Ti amo Italia! Nowości Collistar wiosna-lato 2015

Są takie marki kosmetyczne, którym się po prostu ufa. Wybiera produkty w ciemno, bo i tak wiadomo, że będą działały. Dla nas jedną z takich marek jest Collistar. Tusze do rzęs to już ikony makijażu, do tego fantastyczne szminki (biją Diory i Estee na głowę) i świetne samoopalacze. Świetna jakość i ceny gdzieś pomiędzy drogerią a typowym high end (pomadki 60-99 zł, tusze 70-99), prawdziwe gwiazdy Douglasowych półek. Im częściej mamy z nimi do czynienia, tym bardziej jesteśmy zdziwione, że wiele kobiet nie zna Collistara i ma obawy przed wypróbowaniem tych kosmetyków. Oby zmienił to rok 2015, bo ilość nowości, które marka przygotowała na ten rok, onieśmiela i ekscytuje. Kilka z nich miałyśmy przyjemność obejrzeć z bliska, kilka testujemy od paru tygodni. Wszystkie wyglądają pięknie i są zdecydowanie warte, by poznać je bliżej.

Najpiękniej wygląda oczywiście kolekcja makijażowa, a w zasadzie dwie kolekcje: już dostępna (w Douglas i na Douglas.pl) kolekcja Collistar&Kartell (marka Kartell to producent dizajnerskich mebli, który przygotował dla Collistara design opakowań) oraz linia ART Design, nawiązująca do tradycji włoskiej architektury i sztuki.

W kolekcji Kartell znalazły się: błyszczyki do ust, róż do policzków, olejek nabłyszczający do ciała, cienie do powiek, lakiery do paznokci, kredki do ust i powiek. Cukierkowe, landrynkowe wręcz kolory, ale zaskakująco transparentne, naniesione na twarz dają bardzo świeży efekt.

ART design to: tusz do rzęs, pomadka do ust (pomadki są już dostępne w sprzedaży – w zestawach z minikonturówką do ust w idealnie dobranym kolorze).

coll-0-logo2

Mamy przyjemność używać pomadek ART design i cieni do powiek Kartell. Przyjemność, bo są to produkty świetnej jakości. Pomadce wróżymy wielką karierę – ma idealny odcień nude (nic a nic nie fioletowy, czy Barbie, piękny beżoróż, idealnie podbijający naturalny odcień warg), trochę przypomina nam nudziaki jakie nosi zwykle Kim Kardashian. Jak wszystkie pomadki Collistar świetnie się nosi, rozprowadza bardzo gładko i nadaje piękny, wyrazisty kolor. Nawilża usta, jest także świetna do poprawek w ciągu dnia. A opakowanie? Jaka to przyjemność wyjąć je z kosmetyczki! Kombinacja złota i srebra, graficzna forma i piękne logo na zwieńczeniu sztyftu.

Cienie Kartell to już zupełnie inna bajka. Kolorowe, połyskujące – bardzo letnie. Stworzone z myślą o włoskich wakacjach. Nam nie do końca odpowiada kolorystyka, ale już konsystencja (bardzo jedwabista, wręcz kremowa) oraz pigmentacja (delikatna do średniej, dzięki czemu nasycone kolory nie tworzą w makijażu efektu disco) jak najbardziej. Żałujemy, że nie możemy pokazać Wam brązu, bo to byłby najlepszy kolor w zestawieniu.

coll-0-logo

Totalnym zaskoczeniem (bardzo pozytywnym!) była seria pielęgnacyjna. Collistar wprowadził nowe warianty ampułek intensywnie pielęgnujących (inspirowanych i naśladujących zabiegi u kosmetyczki) z linii Pure Actives (tylko aktywne składniki, żadnych zbędnych dodatków).

Collagen + Hialuronic Acid Bust to ampułka ujędrniająco-nawilżająca przeznaczona do pielęgnacji biustu. Flakonik (koniecznie brązowy, kolor szkła chroni składniki aktywne) zawierający 50 ml produktu oraz kroplomierz do aplikacji jest wygodny w stosowaniu, a sam płyn – bezbarwny, bezwonny, lekko żelowy. Jak działa? Ha! Aby to sprawdzić musiałam zastosować go na… twarzy. Dopiero wtedy poczułma to charakterystyczne uczucie napięcia na policzkach, jakby lekkiego ich uniesienia.   Być może biust faktycznie potrzebuje większego wsparcia, skoro nie odczuwa się efektu bezpośrednio po zastosowaniu. Używam więc dzielnie każdego ranka i spokojnie czekam na efekty. Produkt jest bardzo wydajny i nieskomplikowany w aplikacji, a skład tak przyjazny, że na pewno nie zaszkodzi delikatnej skórze dekoltu i biustu.

Glycolic Acid Perfect Skin Peeling jest z kolei ampułką o pojemności 30 ml, także z pipetą, do stosowania jako kuracja złuszczająca i odnawiająca skórę. Jej stosowanie konsultowałam ze swoją kosmetyczką (od kilku miesięcy stosuję kurację z wit. C20% samodzielnie, do tego złuszczam skórę w gabinecie retinolem, więc musiałam być pewna, że nie zaszkodzę sobie dodatkowym składnikiem, ale okazało się, że kwas glikolowy i retinol bardzo się lubią i są polecane do stosowania łącznego) i obie byłyśmy zgodne: to bezpieczny sposób na domową kurację złuszczającą, szczególnie dla cer z rozszerzonymi porami. Sam kwas glikolowy daje skórze kopniaka po zimie – dzięki niemu jest jaśniejsza, bardziej jędrna, jej struktura wyrównuje się. Ampułka stosowana na noc jest więc dla mnie sposobem na delikatny peeling i dopełnienie zabiegu profesjonalnego jednocześnie. Efekty już widzę – buzia jest jeszcze bardziej gładka, niż po samym retinolu.

Wszystkie produkty z oferty nowości będą się (sukcesywnie) pojawiać w Perfumeriach Douglas. W tej chwili kupicie już Kartell (cienie 59 zł, błyszczyki 49 zł, lakiery 35 zł) oraz pomadkę ART design (99 zł za set z konturówką). Ampułka glikolowa kosztuje 189 zł, podobnie jak pozostałe serum z serii: kolagen, witaminyA+C+E, kwas hialuronowy, Omega 3+6.

20150318-124249 20150318-102735 20150318-104451 20150318-123908

PS Oczywiście ‚nasze’ produkty to tylko wycinek nowości, których jest naprawdę bardzo dużo. Podczas prezentacji nowości Collistar miałyśmy okazję (jak widać na zdjęciach nie tylko my ale także m.in. Ewa Gawryluk i Ania Orłowska) wypróbować je wszystkie i także wśród nich mamy swoje typy: cudownie pachnący wiśniami scrub do ciała, sorbety nawilżające do twarzy (ten malinowy i truskawkowy – aaaa!), multikolorowy róż do policzków o transparentnej, półprzejrzystej formule (naszym zdaniem to będzie hit kolekcji makijażowej Kartell) oraz cukierkowe sorbetowe błyszczyki do ust.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x