Dresy i ćwieki. Radę dają.

Połączenie ekstremalne? Dres, skóra, ćwieki, muszka, szpilki...  Nie, chyba nie. Przynajmniej ja czułam się jak ryba w wodzie. A Katowice tak zachwycają mnie architekturą – bo oto katowickie rondo, gdzie znaleźć można siedziska-perełki w lukrowanych kolorach, to nic tylko się uśmiechać i eksperymentować. Równie słodkie jak kropelki, i niezawodne, są kosmetyki marki Benefit. Znacie? Jestem szczęśliwą posiadaczką genialnego tuszu They’re Real, który mocno pogrubia i sprawia, że rzęsy sięgają nieba. Nie należy to najtańszych (ok. 95 zł), ale naprawdę zachwyca. W kolekcji mam jeszcze zestaw róż&błyszczyk z serii Bella Bamba. 

Jak widzicie, w mojej szafie nadal króluje przepiękna muszka z ćwiekami od Marthu. Tak, oszalałyśmy z Loną na ich punkcie i niemalże zrosły się z naszymi garderobami. Zestaw much i szpilki nakrapiane ćwiekami to mój hit lata. Żadne tam mięty, asymetria i neony!

  River Island heels | Marthu bow| H&M skirt I H&M, Atmosphere, nn bracelets  | Adidas sh hoodie
NN backpack  

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x