Jak zrobić #GlazedDonutSkin? Nasza pielęgnacja + ulubione kosmetyki w stylu Hailey Bieber

Wiecie, co to #GlazedDonutSkin? Dosłownie: buzia, jak pączek w lukrze. Taka wiecie, wilgotna, mięciutka, błyszcząca, pulchna. Zdrowa i yummy! To najnowszy, najgorętszy trend pielęgnacyjny tego roku, spopularyzowany przez Hailey Bieber.


Na czym polega trend #GlazedDonutSkin?


Chcecie zobaczyć? Sprawdźcie TikToka! Znajdziecie tam wiele filmików pokazujących rutyny pielęgnacyjne pozwalające uzyskać supernawilżoną, błyszczącą buźkę. W tym także materiały od samej Hailey (która promuje właśnie własną linię kosmetyków).

Hailey Bieber. Źródło zdjęcia: beautycrew.com.au

Oczywiście nie musisz mieć produktów Rhode, by zrobić sobie buzię jak pączkowy lukier. My zaraz pokażemy, czego używamy w swoich rutynach pielęgnacyjnych. Natomiast sam trend jest wart uwagi, bo z jednej strony łączy koreańską #GlassSkin, jest jednak bardziej minimalistyczna i na luzie. Żeby mieć ten piękny glow nawilżonej buzi nie trzeba 10 kroków pielęgnacji, a cera nie musi być idealna.

W rutynie glazed donut ważny jest  krem z SPF. I to zarówno dla zdrowia i ochrony przeciwsłonecznej, ale też ze względu na fakt, że faktycznie krem z filtrem jest tym elementem pielęgnacji, który podbija nawilżony, mokry wygląd skóry. Azjatki wiedzą o tym od dawna, czas na Zachód.


Kompletna rutyna… lukrująca suchą skórę!


Pielęgnacja suchej/odwodnionej cery w stylu glazed donut to czysta przyjemność. reszcie nawilżenia pod dostatkiem. Milena pokaże Wam, jakimi produktami uzyskuje efekt lukrowego wręcz glow.

Wszystkie kosmetyki z tego wpisu znajdziesz w sklepie internetowym Cosibella, który jest partnerem tego postu na blogu. Linki w tekście zaprowadzą Was właśnie tam, a na końcu artykułu mamy dla Was niespodziankę: rabat 🙂

Po umyciu buzi wjeżdża doskonały prebiotyczny tonik Skintra Everything What Your Skin Will Love. Niczym mleczna emulsja, koi, łagodzi, nawilża. Jest gęsty (ale wchłania się pięknie), więc w gorące dni może występować solo z SPF. Napakowany jest samym dobrem – masą składników prebiotycznych (odbudowa, ochrona), niacynamidem, polisacharydami, silnie nawilżającymi alantoiną czy skwalanem. Wespół zespół z kremem nawilżającym Let Your Skin Drink Up tworzą duet kojący i odbudowujący. Nie jest tłusty, ale sprawia, że buzia nabiera tego pożądanego, pięknego glow. Już prawie wygląda jak polukrowana.

Żeby zamknąć i podbić blask na dłużej (a przy okazji zapewnić dodatkowe nawilżenie i najważniejszą w pielęgnacji – ochronę przed promieniami UV) potrzeba jeszcze filtra. Koreańskie sprawdzają się tu świetnie (tak jak pisałyśmy wcześniej – tam trend na glass skin trwa już długo i formuły produktów są dostosowane do uzyskania efektu mokrej, lśniącej, gładziutkiej buzi).

Zwróćcie uwagę na Swanicoco – All Day Care Pro-Biom Sun Gel SPF50+/PA++++, który jest mocno kremowym filtrem (mieszanym) o bardzo wysokiej ochronie. Jest komfortowy, nie szczypie w oczy, po kwadransie nabiera satynowego wykończenia i jest przedłużeniem nawilżająco-ochronnej pielęgnacji. W składzie (po raz kolejny) mamy fermenty, ale i nawilżającą trehalozę, niacynamid, ekstrakt z wąkroty azjatyckiej. Pokochają go raczej cery suche, mieszane, dojrzałe i odwodnione. No i ma 150 ml, więc cena jest bardzo korzystna.

W nocnej, pączkowej pielęgnacji tonik i krem pozostaje ten sam, ale super dodać do nich peptydowy krem Yeouth – Neck Firming Cream na szyję i dekolt. Z peptydami, witaminą C, skwalanem, kwasem hialuronowym.

A po co specjalny krem na szyję? Z tej okolicy trudniej wydobyć glow, niż z buzi, dlatego dodatkowe odżywienie jest bardzo wskazane. Poza tym skóra szyi to szalenie lubi!

Do pełni szczęścia i wyglądu #GlazedDonutSkin brakuje tylko złuszczania. Ale łagodnego, bez stresowania skóry i ryzyka zwiększenia przesuszenia. Zielony jak Shrek, ale turbo delikatny peeling Oleuropein AHA Intuitive – The Intuition of Nature śmiało może dorzucić do swojej pielęgnacji nawet posiadacz cery wrażliwej. Zapomnij o szczypaniu, podrażnieniach, pieczeniu. Tutaj dostajemy łagodną, ale skuteczną formułę.

Na koniec rutyny słowo o hydrożelowych płatkach pod oko i na zmarszczki mimiczne Cosrx – Advanced Snail Hydrogel Eye Patch ze śluzem ślimaka, bo one warte są każdego och i ach. Cena do jakości, do ilości żelowego, nawilżającego, odżywczego filtratu w jakim zatopione są płatki…? Nie do pobicia. Wsadź do lodówki, a potem pod oko. Pięć lat mniej, tydzień przespany ciągiem, 7 wypitych kaw, urlop w Tulum. Nazwij ten efekt jak chcesz. Możesz też nazwać #GlazedDonutEye, jeśli wolisz!


A  jak zrobić #GlazedDonutSkin mając cerę tłustą/mieszaną?


To jest z jednej strony łatwiejsza sprawa (bo cera nie potrzebuje tylu warstw nawilżenia), z drugiej łatwo przesadzić – a nadmiaru produktów tłusta cera nie wybaczy. Z pomocą przychodzą kosmetyki, które dbają o balans skóry. I robią kilka rzeczy na raz.

Rano (po umyciu buzi łagodnym żelem, np. Green Plum Beauty of Joseon) jak złoto wjeżdża niesamowity tonik w piance tej samej marki. Nie, nie przywidziało Wam się: tonik w PIANCE. I to jeszcze złuszczający.

Nie dość, że pięknie ogarnia sebum i wygładza skórę (3% kwasu glikolowego), to od razu nawilża i zmiękcza (miodem, trzciną cukrową i koreańską śliwką). A uczucie bąbelków na twarzy bezcenne. Cudo nazywa się Beauty of Joseon Bubble Toner, delikatnie oczyszcza i rozświetla, jest turbo wydajne i…sprawia wiele frajdy o poranku. A to też ważne!

Tak przygotowana buzia w zależności od dnia potrzebuje już tylko kremu z filtrem albo kremu na dzień + drugiego z SPF. Fanów minimalizmu (albo osoby, które lubią i potrzebują bardzo dużo nawilżenia) na pewno ucieszy fakt, że na pierwszy ogień znów podrzucamy opcję 2w1. I przedstawiamy absolutnie najbardziej nawadniający SPF ever: Isntree Hyaluronic Watery Sun Gel SPF50+, PA++++.

Kto kliknął w link lub rozpoznał go po nazwie, na pewno się teraz uśmiechnął. Bo filtr Isntree to popularniejszy koreański SPF tego roku. Słusznie! Krem jest genialnie mocno nawilżający, jednocześnie pozostając leciutkim kremo-żelem. Daje efekt wodnej fontanny, wygląd lukrowanego pączka, a do tego ma nowoczesne filtry (chemiczne), 8 rodzajów kwasu hialuronowego (whoaaa!), niacynamid, wąkrotkę, ceramidy i antyoksydanty. To wszystko w formule bez alkoholu i zapachu.

Drugi sposób na #GlazedDonutSkin spodoba się osobom, które lubią SPF o bardziej matowym wykończeniu. Albo używają wyłącznie filtrów mineralnych. To połączenie lekkiego kremu nawilżającego (dla świetlistego efektu i pulchnej skóry) A. Florence kincare Skin Rehab Light oraz mineralnego, leciutkiego kremu z filtrem Paula’s Choice Super-Light Daily Wrinkle Defense SPF30.

Ten pierwszy zapewni błyszczący, wodny efekt lukru, drugi pozwoli utrzymać sebum w ryzach, ujednolici koloryt i doda jeszcze wygładzenia (krem jest beżowo-różowy i latem spokojnie można go nosić zamiast bazy lub podkładu).

A co wieczorem? Wiadomo! Podwójne oczyszczanie, a potem dobry kosmetyk all-in-one (a nie ma nic bardziej ‚wszystko w jednym’ niż retinol i jego pochodne) – na przykład serum Skintra Liquid Happiness z 0,3% retinalu (co mniej więcej odpowiada stężeniu 3% retinolu, ale bez podrażnień i z dodatkowym działaniem antybakteryjnym. Więcej o retinolu i jego pochodnych przeczytasz w tym wpisie).

Jeszcze tylko krem A. Florence z ceramidami, składnikami nawilżającymi i łagodzącymi (idealnie po słońcu i wspierająco przy retinoidach) i buzia znów pięknie lśni jak lukrowany pączek. Ale jest też zaopiekowana i zdrowa.


Spróbujecie? Warto!


Bo w pączkowej pielęgnacji najbardziej podoba nam się to, że nie chodzi tylko o to, jak skóra wygląda i czy wystarczająco ładnie błyszczy.  To kompleksowa pielęgnacja, skupiona na nawilżaniu, ale dostosowana do potrzeb skóry. I jak widzicie, 3-4 produkty w jednej rutynie wystarczą.


A jeśli nie wiesz, jaką masz skórę? I jak dobrać sobie pielęgnację?


Niezależnie, czy chcesz spróbować trendu glazed donut skin, znaleźć rozwiązanie problemu skóry, albo zwyczajnie sprawdzić, czy dobrze dobierasz sobie pielęgnację, możesz zapisać się na indywidualną konsultację z kosmetologiem Cosibelli! Razem przeanalizujecie aktualną pielęgnację, a kosmetolog oceni stan skóry i dobierze odpowiednie produkty.

W pakiecie z konsultacją jest też profesjonalna opieka i monitorowanie postępów kuracji, zawsze kiedy będziecie mieć jakieś pytania możecie do nich napisać 🙂
Konsultacja odbywa się online – z kodem blessthemess otrzymasz aż -50% na konsultacje, ważny od 06.08 do 19.08.

Link do wpisania kodu: https://cosibella.pl/code

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x