Manicure idealny na wesele z marką Provocater

Sezon ślubny w rozkwicie, więc jeśli szukacie inspiracji, to trafiłyście w dobre miejsce. Dzisiaj esencja weselnego manicure; zarówno dla panny młodej, jak i gościa weselnego czy świadkowej. Inspiracją były romantyczne kolory wakacyjnej linii Cascade of Colours marki Provocator.


Jest dziewczęco, delikatnie, ale i z odrobinką rozgwieżdżonego nieba!


Wiem bardzo dobrze, że dzień ślubu i wesela jest wystarczająco stresujący, więc manicure hybrydowy jest naprawdę najlepszym rozwiązaniem. Bezpiecznie, trwale, bez odprysków. Zrobiony na dwa, trzy dni przed tym wyjątkowym dniem, pozwala skupić się na innych elementach weselnej stylizacji.


Skoro na głowie mamy tak wiele (nawet jeśli jesteśmy tylko gościem!), to po co martwić się jeszcze paznokciami?


Z moich obserwacji ślubnych wynika, że najpopularniejsze odcienie jakie królują na weselach to stonowane beże, subtelne róże, naturalne brzoskwinie. Nie tylko jako kolory kwiatów, dodatków na sali czy w gamie kolorystycznej kreacji gości weselnych, ale i na paznokciach.

I bardzo dobrze, bo to klasyka pasująca do każdej urody i stylizacji. W takim dniu i ja jestem zwolenniczką subtelności. Dlaczego? Bo po kilku latach, kiedy będziemy oglądać ślubne fotografie, docenimy fakt eleganckiego minimalizmu.

Mój wybór to trzy dziewczęce barwy: Biscuit Tan 100 – delikatny dzienny beż, Rinsed Pink 102 – mocniejszy róż stanowiący bazę dla błyszczącego efektu,  Rose Gold 101– ulubieniec na całe lato – barwa różowa mieniąca się złotymi drobinami. W całym mani przeważają subtelne kolory, ale dodałam akcent na palec wskazujący – słodki róż ozdobiony pyłkiem Galaxy Stardust.

Przykuwa uwagę, ale nie jest natarczywy, nadal bardzo dziewczęcy i słodki.

Taka gama kolorystyczna to weselny pewniak, ale dzięki drobnym elementom – galaktycznemu pyłkowi (efekt rozgwieżdżonego nieba na paznokciu, brzmi i wygląda romantycznie!), błyszczącemu się w świetle lakierowi o barwie różowego złota, cały manicure nabiera charakteru. I jest grzeczny, jest delikatny, ale w żadnym razie nie nudny.


Rada:

Jeśli szykujecie się na weselny bal, to polecam zrezygnować z nienaturalnie długich paznokci. Moje są króciutkie, ale nie namawiam do tak radykalnych zmian.Jednak kilkucentymetrowe płytki są mało funkcjonalne (zwłaszcza przy sukni z gipiurą czy podczas zdejmowania welonu – świadkowa!).

Podobnie jak z ekscentrycznymi kolorami i ozdobami; po kilku latach możemy uznać, że popełniłyśmy modowe faux-pas.



A jeśli chcecie zobaczyć, jak stworzyć manicure w kolorach najpiękniejszej laguny, to zerknijcie do tego wpisu.


  • Aneta Paluch

    piękny kolorek 😉

    • Milena Paciorak

      dziękuję <3

  • Uwielbiam takie kolory! Miesiąc temu byłam na weselu i wybrałam pastelowy, lekko brzoskwiniowy odcień 🙂

    • Milena Paciorak

      :)) klasyka zawsze się sprawdza. i poza wszystkim.. takie odcienie też super prezentują się na co dzień.:)

  • Nie nosze hybryd ale mani piekny 😀

    • Milena Paciorak

      ja się ciągle uczę samodzielnie wykonywać:))) mam tak kruche paznokcie, że nawet zamek u spodni jest w stanie mi je złamać, więc hybryda fajnie utwardza i zabezpiecza. a zdejmowana zgodnie z zasadami, nie niszczy płytki:)

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki
Akceptuj Cookie.
x