Kuracja nawilżająca do cery suchej [Vichy/Yonelle/Uriage/Loreal/Tołpa]

Kiedy chodziłam do gimnazjum i liceum wydawało mi się, że nie ma nic gorszego nie skóra przetłuszczająca się ze skłonnościami do wyprysków. Ciągła niepewność, czy kolejny poranek nie przyniesie niechcianych zmian i kolejnego nieprzyjaciela na brodzie czy nosie. Myślałam, że posiadaczki skóry suchej mają raj. Ha! Okazuje się, że wszędzie dobrze, gdzie cię nie ma. Dzisiaj borykam się z cerą suchą i partiami mieszaną. Jednak główną bolączką są przesuszone skórki, brak wody, suchość.

W ostatnich tygodniach postawiłam tylko na nawilżanie. Zrezygnowałam z wszelkich kwasów czy peeleingów i skupiłam się wyłącznie na łagodzeniu, nawadnianiu skóry.

I sprawdzaniu kombinacji pięciu kosmetyków, które stały się dla mnie bazą. Efekt jest bardzo dobry, choć kuracji nie zamierzam przerywać. Latem woda jest nieoceniona. Warto pamiętać, że na to jak wygląda nasza skóra ma wpływ także to, czym ją karmimy. Dwa litry wody niegazowanej, to również piękniejsza twarz.

yonelle-uraige-loreal-hydra-vichy-tołpa (1)-horz yonelle-uraige-loreal-hydra-vichy-tołpa (6)

Maseczki do zadań specjalnych

Lona bardzo lubi mieć wkrętki na jakiś kosmetyk, markę lub zabieg. Ostatnio oszalała na punkcie produktów azjatyckich. Zachwyca się ich składem, działaniem i opakowaniem. Dodatkowo śledzi, które zachodnie marki wypuszczają kosmetyki przeznaczone wyłącznie na rynek azjatycki.

I tym sposobem znalazłyśmy L’oreal Hydra Fresh – emulsję do twarzy produkowaną dla Japonek, która może być tonikiem, maską lub odżywczą esencją. Bez wahania wrzuciłam do koszyka i już żal serce ściska, że nie widzę tego produktu w asortymencie ezbera.pl, gdzie go nabyłam (musi wrócić!). Doskonale wydane pieniądze! Produkt ma konsystencję gęstego, półprzeźroczystego toniku. W składzie znajdują się antyoksydanty – ekstrakt z pestek winogron, podwójna ilość kwasu hialuronowego, bogatą w minerały wodę French Vosges Spa Water. Nakładam produkt na oczyszczoną twarz. Już przy pierwszym zetknięciu czułam, że skóra niemal spija kosmetyk. Pozostawiam go na jakieś 30 minut, a następnie aplikuję krem na noc. Jednak po kilku dniach stosowania moja twarz nie wymagała dokładania porcji kremu – była tak odżywiona, miękką i przyjemna w dotyku. Absolutne odkrycie! Używam codziennie, na noc.

Dwa razy w tygodniu sięgam po maseczkę nawilżającą polskiej marki Tołpa. Jest to seria Green, a w składzie produktu nie znajdziemy substancji zapachowjych, sztucznych barwników, PEG – ów, silikonów, oleju parafinowego, parabenów i formaldehydu. Bawełna i irys, które są przewodnimi substancjami maseczki mają za zadanie nawilżać i odżywiać. Moja skóra po 20 minutach jest miękka, zaczerwienienia znikają. Choć pierwsze użycie wywołało mrowienie, to jednak żadnego podrażnienia. Jedna z moich ulubionych maseczek, w pięknym prostym opakowaniu.

yonelle-uraige-loreal-hydra-vichy-tołpa (3)-horz yonelle-uraige-loreal-hydra-vichy-tołpa (10)

Kremy na dzień i na noc

O kremie Vichy Aqualia Thermal Riche już wspominałam kilka miesięcy temu. Mój zachwyt nadal nie słabnie, a wzbogacenie kuracji o inne kosmetyki o działaniu nawadniającym tylko wzmaga zauroczenie produktem. Lubię jego zapach i szybkość z jaką wchłania się w skórę. Stanowi dla mnie idealną bazę pod makijaż, także pod ciężkie podkłady, typu Double Wear. Jeśli tylko nie wyścibiam nosa poza dom, to serwuję skórze dzień wyłącznie z produktem Vichy. Ale… odradzałabym ten produkt osobom, które mimo cery trądzikowej szukają nawilżenia. To produkt, który dobrze pracuje ze skóra suchą.

Yonelle Biofusion Repair 3C Cream teoretycznie nie jest przeznaczony dla osoby w wieku 28 lat. Ale, ale… To tylko teoria. O tym, by poszukiwać kosmetyków dopasowanych do własnych potrzeb poprzez analizę składu mowa jest już od kilku lat. Morska tubka kremu Yonelle to mój towarzysz na noc. Jest niezwykle odżywczy, bardzo regenerujący. Jego zadanie to biofuzja (tutaj więcej informacji o składzie i działaniu) czyli głębokie wtapianie się kosmetyku w skórę. A moja czuje się rewelacyjnie po tak intensywnej dawce kolagenu, elastyny i potrójnej witaminie C. Krem bardzo ładnie „osadza” się w najdrobniejszym załamaniu skóry i go niweluje. Miesięczna, nocna kuracja produktem świetnie wpłynęła na jakość mojej skóry i skutecznie zwalczyła jej problemy: przesuszenie, nadwrażliwość na czynniki zewnętrzne.

yonelle-uraige-loreal-hydra-vichy-tołpa (5)yonelle-uraige-loreal-hydra-vichy-tołpa (4)

Woda termalna do wszystkiego

Niezbędnik na lato? Woda termalna. Ale powiem Wam szczerze – to niezbędnik na życie. Naprawdę nie przyszłoby mi do głowy, że zamienienie toniku na wodę termalną Uriage może być przełomowe. Do tej pory starałam się tonizować twarz lekkimi tonikami (i zazdrościłam samozaparcia dziewczynom, które mają czas by robić własnoręcznie, np. z ziół czy płatków dzikich róż). Okazuje się, że bogata w oligoelementy i sole mineralne woda zamknięta w aerozolu, to super przyjaciel. Używam jej co najmniej dwa razy dziennie – rano i wieczorem, podobnie jak tonik – spryskując i czekając aż wyschnie. W upały jednak nie odmawiam sobie delikatnego nawilżenia twarzy.

Wprowadzam wodę termalną do codziennej pielęgnacji i zdecydowanie polecam, zwłaszcza że koszt jest naprawdę niewielki, ok. 15 zł. A flakonik starczy na miesiąc. Ach! To także dobry patent na podrażnienia po goleniu.

yonelle-uraige-loreal-hydra-vichy-tołpa (11) yonelle-uraige-loreal-hydra-vichy-tołpa (12)

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x