Co warto kupić na wyprzedażach? Przewodnik ambitnego zakupoholika.

Jest cała masa ubrań i dodatków, których kupowanie POZA WYPRZEDAŻĄ jest po prostu marnotrastwem pieniędzy, zatem mądry zakupoholik nie ucieka przed wyprzą. On na nią czeka. Z kartką i ołówkiem.

Ile razy myśleliście ‚o cholera, wyprzedaż! Trzeba uważać na portfel, schować głęboko do szafy kredytówkę i unikać centrów handlowych’. o przyznajcie się, A gdy to się nie udało, czy otwierając szafę czułyście dziwny miks euforii i poczucia widny? Zła sława wyprzedaży ciągnie się za nimi ogonem nieprzyjemnych woni jak z oczyszczalni ścieków, tymczasem dobrze wykorzystany okres wyprzedażowy powinien bardziej przypominać ogon przyjemnego aromatu perfum. Bo wyprzedaże to najlepszy sposób, by uzupełnić garderobę wydając jak najmniej na produkty sezonowe. I trochę więcej na klasyki świetnej jakości. Możecie się ekscytować wyprzedażami, jak kocię niemal złapanym na polanie motylkiem, bądź metodycznie polować na okazję, jak lew alfa w afrykańskiej dziczy. Jest cała masa ubrań i dodatków, których kupowanie POZA WYPRZEDAŻĄ jest po prostu marnotrastwem pieniędzy, zatem mądry zakupoholik nie ucieka przed wyprzą. On na nią czeka. Z kartką i ołówkiem.

zara

Zła sława wyprzedaży bierze się właśnie z nieumiejętności robienia zakupów. Z kompulsywnego kupowania czegoś, co do nas nie pasuje, ma nie ten fason, kolor lub jest po prostu za małe. Pierwsza podstawowa zasada: kupuj tylko to, co jest na Ciebie dobre i potrafisz zestawić to z rzeczami z szafy przynajmniej na 3 sposoby. Bye bye sukienki o fasonach/kolorach tak dziwnych, że nie pasują do żadnych torebek i butów, bye bye przykrótkie bluzeczki i spodnie o zbyt niskiej talii. Do widzenia szpileczki i paseczki, w których nie potrafisz chodzić. Czas na przemyślane zakupy.

Co wybierać na wyprzedażach? Są dwie główne grupy produktów, na które warto wydać pieniądze:

  • Nieśmiertelne klasyki (uzupełniamy garderobę na kolejne sezony)
  • Letnia garderoba i dodatki na ten sezon (rzeczy z krótszą datą ważności, ale potrzebne w sezonie)

I o ile dużo się mówi o pierwszej grupie (tak tak, warto kupować na wyprzedażach klasyczne białe koszule, jeansy, skórzane kurtki, trencze, apaszki, baleriny, botki, swetry z miękkiej wełny, jedwabne sukienki, małe czarne, spódniczki szyte z koła/półkoła, biżuterię, dresowe bluzy, odzież sportową, buty do biegania), to jakoś mało kiedy w poradnikach zakupowych pojawiają się sugestie kupowania na wyprzedażach ubrań na TEN SEZON. A przecież nie ma lepszej sposobności do zrobienia zakupów na lato niż wybrania się na zakupy… latem. Oto kilka podpowiedzi, w co warto zainwestować w lipcu, by podczas wakacji i spędzając lato w mieście, zwyczajnie nie pójść z torbami.

monnari

Staraj się ustrzelić okazję na:

  •  kostium kąpielowy (nawet jeśli już po urlopie, albo wyjazd wakacyjny planujesz dopiero w październiku. kostiumy kąpielowe poza sezonem są trudno dostępne i bardzo drogie, zupełnie nieproporcjonalnie do wartości. Naprawdę nie warto kupować ich w pełnej cenie),
  • letnią, wizytową sukienkę (przyda się na pewno na proszoną imprezę, ślub znajomych, party w pracy, albo po prostu: do pracy),
  • tiszerty, bluzki (dobra cena za tiszert w sieciówce to 20-50 złotych, jeśli lubisz lepszą jakość poszukaj w ofercie polskich projektantów – jednak mimo wszystko niech nie będzie drożej niż 200 złotych, bo wszystko powyżej to już tylko magia marki),
  • szorty, cygaretki, lekkie spódniczki (podstawowe ‚doły’ letniej garderoby właśnie teraz mają najlepsze ceny),
  • lniane, płócienne żakiety (obowiązkowy ekwipunek pracującej dziewczyny, przydatny tylko latem, nie powinien zbyt obciążać karty kredytowej),
  • sandały na obcasie (gdyby robić ranking obuwia wg tego, ile razy je zakładamy w ciągu roku, sandałki na obcasach zajęłyby niechlubne ostatnie miejsce. To buty które ubieramy od czasu do czasu, nie muszą być superdrogie ani superjakości, co innego sandały płaskie, te codzienne, tu dobra skóra i wygodna podeszwa to podstawa),
  • kolorową bieliznę z bawełny (nie jest zbyt elegancka, ale przewiewna i oddychająca latem),
  • sztuczną biżuterię (tak tak złoto i srebro też warto kupić na wyprzedaży, ale tu zakup powinien być klasyczny, przemyślany, na lata, w przypadku sztucznej nie warto wydać więcej niż przysłowiowe pięć dyszek).

A co, jeśli zakupy ‚rzeczy potrzebnych’ nie wyczerpują waszego instynktu tropiciela okazji? Zapolować na ubrania i dodatki znanych marek! To będzie bardzo satysfakcjonujące, jeśli uda się znaleźć na wyprzedaży naprawdę coś wyjątkowego.

furla

 

Zamiast popularnych (czasem aż za bardzo) torebek Michaela Korsa, można upolować piękną Patricii Pepe. Wszyscy marzą o Melissach? Tymczasem jeszcze piękniejsze plastikowe buty, w obniżonej o 50% cenie, oferuje Furla!

Marzy Wam się tiszert, ale zamiast przepłacać za nazwisko polskiego projektanta znanego tylko nad Wisłą wolicie kupić coś rozpoznawalnego na całym świecie? Od czego jest net-a-porter i przeceny koszulek Alexandra Wanga? Oj tak, jest wiele patentów na to, by kupować produkty z najwyższej półki, płacąc jak za Zarę.

 

Macie jakieś własne tropy i techniki oswajania wyprzedaży? Podzielcie się!

wyprzedaze5 wyprzedaze2 wyprzedaze3 wyprzedaze4Moje skromne weekendowe łupy: spodnie i koszulka do ulubionego marynarksiego looku na lato oraz zwierzęce evergreeny – superwygodne w

 

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x