Winter time.
No dobra, jest grudzień. Miesiąc oficjalnie powitał nas śniegiem, więc nie byłyśmy mu dłużne i potraktowałyśmy go porcją lukru spod znaku Wham! (jeśli ktoś jeszcze nie słyszał tej zimy –
No dobra, jest grudzień. Miesiąc oficjalnie powitał nas śniegiem, więc nie byłyśmy mu dłużne i potraktowałyśmy go porcją lukru spod znaku Wham! (jeśli ktoś jeszcze nie słyszał tej zimy –
Złoto, symbol przepychu, bogactwa i dobrobytu. To także luksusu. A dla wielu fanek nowości modowych i kosmetycznych w tym sezonie jednoznacznie kojarzy się z barokiem.
Na wstępie przyznajemy bez bicia – gdyby nie Merlin.pl nie miałybyśmy pojęcia o jej istnieniu. A szkoda, bo Fontana Contarini to marka kosmetyków profesjonalnych, która oferuje kolorówkę i pielęgnacje naprawdę dobrej jakości.
Magda jest żywą reklamą Benefit – nie dość, że świetnie maluje, to sama ma piękny naturalny maek-up i idealne brwi! Jak my lubimy takie posty!
Zaczynamy się podejrzewać o prawdziwą tołpomanię. I nie mamy doprawdy pojęcia, czy polski producent ekokosmetyków ma pojęcie, jak wielkie i zagorzałe fanki jego kosmetyków tworzą co jakiś czas tołpowe posty na „Bless the Mess”
Tytuł mówi wszystko! Bo historia dzisiejszego bohatera przypomina właśnie opowieść o krasnalu podróżującym po świecie opowiedzianą przez Jean Pierre Jeauneta w filmie „Amelia” (kultowym prawda?). Zamiast krasnala na zwiedzanie wybrał się Carmex w kilku smakach (którego jesteśmy ambasadorkami), a świat skurczył się do stolicy Wielkiej Brytanii.
Rozśmieszył mnie bardzo komentarz tattwy o tym, ze dzisiaj każda gwiazda projektuje swoje linie ubrań i niebawem nikt nic nie będzie kupował, bo każdy będzie mógł pochwalić się wieszakiem szmatek ze swoją metką.
Benefit to nasza ulubiona marka kosmetyków kolorowych. Piszemy to bez cienia ściemy i z pełną odpowiedzialnością za słowo. Działają, wyglądają jak paczka cukierków, mają także ciekawą historię.
Nigdy nie ukrywałyśmy swojej słabości do ekologicznych kosmetyków znad Wisły. Marka Tołpa to jeden z naszych pielęgnacyjnych ulubieńców. Tym chętniej zabrałyśmy się do testowania zawartości paczki przesłanej przez Merlin.pl (sklep promuje ekologiczne kosmetyki w supercenach, za co należą im się ogromne brawa –
Na scenie stoi Lena, lat około trzynastu, patrzy w lustro. Słychać westchnienie. Kolejne i jeszcze następne. Kurtyna opada. Publiczność milczy. Bo powiedzcie szczerze..