Elegancko czy w dresie?
I to, i to! Przynajmniej ja inaczej nie potrafię. Strojem eleganckim od stóp do głów gardzę jak mój kot suchą karmą z Lidla.
I to, i to! Przynajmniej ja inaczej nie potrafię. Strojem eleganckim od stóp do głów gardzę jak mój kot suchą karmą z Lidla.
Niech żyje wprawne oko Lubego! Gdyby nie jego czujność pewnie nie zauważyłabym tego niegrzecznie uroczego wilka. A jako wielka fanka zwierząt, maści wszelakiej, żałowałabym takiej okazji.
No i stało się. Dziecię urodzone już prawie 4 miesiące temu, te kilogramy, które miały spaść samoistnie już to zrobiły, a na pamiątkę (i ku pamięci, lub jak kto woli –
Czas podsumowań minionego roku trwa w najlepsze. Wiemy już jakie hity był najczęściej grane w radio, a w necie oglądąło się język Miley.
Przekaz będzie bardzo krótki: oby Wasze jutrzejsze kreacje olśniły wszystkich bawiących się wokół, oby impreza trwała do samego rana, by otaczali Was najwspanialsi ludzie –
Proces powstawania notki na bloga jest czasem długotrwały i bolesny. Bolesny nie dla mnie, a dla Filipa, który w czasie gdy obrabiałam zdjęcia marudził, popłakiwał, żalił się.
Łaskawy grudzień sprawia, że troszkę trudniej nam uzmysłowić sobie, że do świąt Bożego Narodzenia dzielą nas tylko dwa dni. Gdyby nie domowe zabieganie, lepienie uszek, przywożenie stołów i krzeseł, a także zestawu obiadowego dla licznej gromady, to mogłabym przysiąc, że zaraz będzie Wielkanoc.
Bożonarodzeniowe prezenty to takie, na które rok rocznie czekałam z wielkim utęsknieniem. Tak się jakoś też utarło w mym domu, że grudzień był miesiącem obfitującym w prezenty okołoubraniowe.
Wolisz psy czy koty? – oto kolonijny ‚essential’ wśród pytań zapoznawczych. Oczywiście finalnie prowadzący do podziału na psiarzy i kociarzy, a jak wiadomo ci pierwsi z drugimi nie trzymają.
Choć zdaje się, że w tym zestawie tylko klasyczne są granatowe jeansy, to jednak upierać się będę, że jest tutaj kilka elementów uchodzących za „niezbędne”.