Nie zadzieraj ze mną bejbe!
Nie chciałabym, żeby ta ze zdjęć była moją szefową. Ostra, wredna sztuka, zołza – na taką mi wygląda. Ale przecież to tylko poza, żart, zabawa konwencją stroju biurowego.
Nie chciałabym, żeby ta ze zdjęć była moją szefową. Ostra, wredna sztuka, zołza – na taką mi wygląda. Ale przecież to tylko poza, żart, zabawa konwencją stroju biurowego.
Wiosna w dresie? Niech się wieść niesie! By było w moim stylu ze szczyptą skórzanych dodatków. Jak lubię! Chciałam pisać o spodniach dresowych, dresowych bluzach i bluzkach, i o tym, że na wiosnę można znowu wyluzować.
Z bojfrendem układ jest prosty: mnie ma być wygodnie, jemu wygodnie, a jak coś uwiera, to się rozstajemy. Być może mąż jest marzeniem wielu (ponoć to gatunek wymierający), ale w prawdziwym życiu, czyli tym co wydarzy się po ‚I żyli długo i szczęśliwie’, ‚Możesz pocałować pannę młodą’, a nawet ‚Gratulacje, to syn’
Dziewczynki miewają różne pragnienia. Chcą zostać księżniczkami, lekarkami, nauczycielkami. Niektóre czują miętę do sprzedaży detalicznej, głównie warzywno-owocowej. Mnie dość szybko przyszło do głowy, że bycie czarownicą, to naprawdę świetny pomysł.
Tytuł posta jest oczywiście żartem. No ale spójrzcie tylko na zdjęcia – czy widząc takie zestawienie bluzy i spódnicy nie przychodzi na myśl osobliwe połączenie mistrza kreskówek i szalonej felietonistki z Wielkiego Jabłka?
Uwielbiam, kiedy zupełnie od niechcenia, bez zbędnego starania wychodzą nam zdjęcia, które lubimy. Oczywiście nie będę oszukiwać – strój był przemyślany, bardzo imprezowy.
Czy rozmiar 42 to już plus size? Według kreatorów mody na pewno. Według magazynów kobiecych – raczej nie. Mimo to, trudno znaleźć przyjazne rozmiarom 40+ propozycje na sezon wiosna/lato, gdy przegląda się modowe propozycje Twojego Stylu, Elle czy InStyle.
Horoskop na dzisiaj krzyczał do mnie: Niezbyt korzystny dzień dla spraw osobistych i zawodowych. Kosmiczne wpływy nie gwarantują powodzenia w finansach ani w miłości.
W dzisiejszym zestawie najważniejszym elementem (z całym szacunkiem do ubrań, które bardzo lubię – szczególnie bluzy Nenukko w pingwiny) będzie nie odzież, a pamięć.
Dziewczyny lubią czerń, to pewne! I to nawet bardziej niż brąz. No chyba, ze ten na skórze uzyskany pierwszymi promykami słońca.