Benefit: Kalendarz Adwentowy – Boże Narodzenie 2016

Najbardziej rock’n’rollowy kalendarz adwentowy
musiał trafić w moje ręce!

Od dzieciaka uwielbiam adwentowe kalendarze. Rytuał otwierania okienka i zajadania słodkiej czekoladki był jednym z ulubionych w trakcie oczekiwań na Boże Narodzenie. Przyznam się Wam nawet do czegoś… Jako maluch otwierałam okienka „do przodu” i podglądałam kształty czekoladek, a czasem nawet i podjadałam w ukryciu! Moich niecnych zachowań nikt nie odkrył, ale za to ja dowiedziałam się, że kalendarze mogą być jeszcze lepsze.

Po brzegi wypełnione super kosmetykami!

kalendarz adwentowy benefit 2016 (6)kalendarz adwentowy benefit 2016 (4)

It’s only rock’n’roll. But I like it!

Ale nim przejdziemy do wnętrza, to jeszcze słów kilka o tym jak bardzo lubię Benefit. I to chyba z wzajemnością. No bo przecież, która marka zrobiłaby takie różowe cudo, gdyby nie kochała słodkich mrocznych księżniczek? Kalendarz Benefitu to wielka gratka dla niegrzecznych panienek! Pudełeczko kryje w sobie pozytywkę i prawdziwe rockową piosenkę. Mało? Bardzo proszę! Możemy ją podśpiewywać podczas poszukiwania kosmetyków bo Benefit zadbał i o tekst, który kusi na opakowaniu. Ciągle mało?

Mamy jeszcze sexy chłopaków. Każdy dzień to randka z nowym przystojniakiem! Jest nieprzyzwoicie modny hispter, romantyczny nieśmiałek, bardzo niesforny rebeliant z tatuażami, długowłosy surfer, słodziutki mięśniak i wysportowany skejter. Prawdziwy dream team do randkowania w grudniu! Wybierasz chłopaka, otwierasz kalendarzowe okienko i śpiewasz z radości.

kalendarz adwentowy benefit 2016 (1) kalendarz adwentowy benefit 2016 (8)

So cool!

Nie chcę zdradzać Wam całego wnętrza tego małego cacka. Bo po co psuć niespodziankę? Na osłodę powiem tylko, że w środku znajdziecie dwanaście bestsellerowych kosmetyków Benefit, w tym kultowy bronzer Hoola, cudowne tinty i moja ukochaną maskarę They’re Real. Zapewniam Was, z tego miejsca rockowego, że nie ma ani jednego kosmetyku, który Wam się nie przyda i odłożycie go na półkę. Bo dzięki zestawowi z kalendarza będziecie mogły się rozświetlać, brązowić, zaróżowić. Podkreślić spojrzenie, przygotować się do imprezowej nocy i dobrego snu. Produkty zmieścicie do super obcisłych jeansów i podróżnej kosmetyczki. I nie będziecie chciały się z nimi rozstać.

To nie lada gratka dla fanek marki, ale i dziewcząt, które chcą zacząć przygodę z produktami Bene. Kosmetyczny niezbędnik sprzyja testom. Lubię go jeszcze za to, że zawsze mogę podzielić się maleństwami z mamą. Bo ona, tak jak i ja, uwielbia urocze opakowania i flakoniki. A jeśli chcecie poznać całą zawartość, to wpadnijcie na stronę Sephory. Ja pozostawiam Wam nutkę tajemnicy do odkrycia…

Cena kalendarza to 239zł. Jest już dostępny na Sepohora <3

kalendarz adwentowy benefit 2016 (9)
Hator, hator – bierz kalendarz!

kalendarz adwentowy benefit 2016 (7)

 

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x