Jesienna kosmetyczka w dobrej cenie

Jak skompletować jesienno-zimową kosmetyczkę tak, by trafić w sedno i nie wydać fortuny? Nie ma na to dobrej rady, bo ideały znajdujemy testując i próbując. Jednak mam dla Was kilka dobrych rad, ciekawych i wypróbowanych propozycji w naprawdę niezłych cenach. A jeśli cena nie jest aż tak przyjemna, to jakość powalająca!

Co zawiera moja jesienna kosmetyczka?
1) BB Cream Nivea ok. 15 zł
2) Aktywne serum do rzęs Lbiotica, ok. 14 zł
3) Róż Catrice, ok. 15 zł
4) Eyeliner w kremie Kryolan, ok. 50 zł
5) Tusz do rzęs IsaDora All Day Long Lash, ok. 70 zł
6) Lakier do paznokci IsaDora Wonder Nail (wide brush), kolor LodenGreen, ok. 30 zł

Nie wszystkie produkty, to super nowości na rynku jednak w moje  łapki trafiły na przestrzeni kilku tygodni i miałam szansę je wypróbować. Do nowinek należy na pewno super trwały tusz do rzęs IsaDora. Plastikowa szczoteczka sprawia, że każda rzęsa jest dopieszczona i maksymalnie wydłużona. Kosmetyk jest bardzo trwały i faktycznie – rzęsy są intensywnie czarne i długie przez cały dzień. Początkowo trzeba się przyzwyczaić do konsystencji, bo jest dość rzadka, ale kilka wprawnych ruchów i już nasze oczy są gotowe do czarowania. Drugim kosmetykiem, który polecam to lakier do paznokci Wonder Nail o wspaniałej barwie lodowej zieleni. To właśnie ona podbiła moje serce i jest absolutnym hitem. Dwie warstwy i cieszę się kolorem przez tydzień – naprawdę doskonały! A militarny trend mogę sobie nosić na paznokciach.Wrócę jeszcze do tematu rzęs (i brwi). Otóż od 10 dni aplikuję na nie przed snem serum Lbiotica. Uznałam, że podczas nocy najlepiej spełni swoje obietnice, mimo iż producent zaleca stosowanie pod makijaż, to w tej wersji mi się nie sprawdziła (za długo schnie, a o poranku cenna jest każda sekunda!). Kuracja trwa, ale mam wrażenie, że już widać dobre efekty na brwiach. Niebawem będą prawdziwie sowie ;). Kosmetykiem nieco droższym niż reszta jest eyeliner w kremie marki Kyrolan. To zabawka dla profesjonalistek! By odpowiednio ja zaaplikować znów trzeba nabrać wprawy, ale efekt jest wyśmienity. Utrzymuje się cały dzień, daje kocie spojrzenie i jest niesamowicie wydajny. Na sam koniec moje dwa absolutne hity. Róż do policzków Catrice jest…doskonały! Za kilkanaście złotych dostajemy coś ultra dobrego, naprawdę wydajnego i cukierkowej barwie. Kosmetyk utrzymuje się na twarzy przez kilka dobrych godzin, świetna podkreśla policzki i choć był to zakup w ciemno, to już wiem, że zagości na długo. I na sam koniec BB by Nivea, który zastąpił mój wcześniejszy krem typu BB. Daje świetny efekt, rozświetla, nawilża i bardzo przyjemnie pachnie. I faktycznie zwęża pory. To bardzo duży plus. Jeśli zastawiacie się czy jesień przywitać z delikatnym kremem koloryzującym, to ja mówię – tak, zwłaszcza z Nivea.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x