Top 10 ulubionych par popkultury i szołbizu! [walentynkowy ranking]

No dobra, świat oszalał! Wszystko jest zbyt czerwone, zbyt słodkie, zbyt pluszowe. Obudziłyśmy się w łóżkach pełnych różanych płatków, mężowie na śniadanie zaserwowali nam czekoladowe serduszka i szampana, a w salonach czekały na nas wielkie misie, pierścionki od Cartiera, bukiety kwiatów i zaproszenia na kolację pod wieżą Eiffela. Wspominając walentynkowy wieczór i korzystając z chwil niedzielnego lenistwa, podrzucamy rankingi ulubionych zakochanych par. To nie są wybory oczywiste, to nie są wybory przewidywalne. No, ale jak to zwykle na BtM – czego się nie spodziewasz, to właśnie dostaniesz. Zatem, voilà….

Lena: Top 5 /kolejność przypadkowa/

Courtney&Kurt
Początkowo rockowa blondyna irytowała mnie nieprzyzwoicie. Bo przecież czy dostatecznie ładna? Czy dostatecznie fajna? Czy czasem nie zmarnowała mi idola? Tego gościa, który głosem docierał do moich nastoletnich trzewi! To była zazdrość i chyba nawet nie kryłam się z tym zbytnio. Ale dorosłam, byłam na koncercie Hole i polubiłam niemądra (chyba ex) ćpunkę Love. Fajna to była para, ładna to była para, naprawdę rockowa była to para. I w tym wszystkim ta dramatyczna historia ma kilak pozytywów, w tym jeden zasadniczy w romantycznym temacie- Courtney przyznała się, że jej wielką miłością jest Bill Corgan (Smashing Pumpkins). Więc mamy piękny mit o rockowej miłości, której nie zepsuł żaden romans.

Agnieszka&Daniel
Zdziwieni? Jakbyście nie poznali to jest Agnieszka Osiecka i Daniel Passent. Zawsze sobie myślałam, ze ich córka Agata to musiała mieć ciekawie. TACY rodzice. W domu u nich to pewno rozmawiało się o literaturze, poezji, muzyce, polityce, historii i o wszystkim ważnym najważniejszym. Agata wyrastała wśród najtęższych i najbardziej artystycznych głów ówczesnej Polski. Choć z doniesień i wspomnień wiemy, że wzrastanie przy takiej mamie proste nie było.  Z resztą, Agnieszka miłością wielką i odwzajemnioną darzyła Marka Hłasko i Jeremiego Przyborę. Piękne to były pary.

ck-horz

Kate&Johnny
Oni pewnie wiedzą i wiedzieli już wtedy, że nie było bardziej interesujących i insporujących. Pewnie ich miłość była burzliwa, zakropiona litrami whisky, smakowała kokainą. Ale jakże byli przyciągający, jakże magnetyzujący. Ich wspólne zdjęcia mogłabym powiesić na ścianach i patrzeć. Bo lubię patrzeć na ładne rzeczy.

Mia&Vincent
Parą nie byli, ale ewidentnie mięli się ku sobie. A ich taniec w Jack Rabbit Slim’s stał się ratunkiem dla wszystkich par, którym kiepsko idą rozgrywki na parkiecie. Tarantino to mój ulubiony reżyser, i chyba właśnie tez z tego powodu – nie zajmuje się w swoich filmach miłością. Maleńkim wyłomem był „Django”, gdzie miłość romantyczna się pojawiła. Mia i Vince tańczą, piją milkszejka, zażywają herę jak kokę i przechodzą do legendy, ot co.

kate_johnny13-horz

Jack&Ennis
Uwierzcie, to jedyny klasyczny film o miłości, który doprowadził mnie do łez. Ryczałam jak bóbr, uwierzyłam w historię, współczułam i jeszcze więcej łkałam. Gońcie się wszystkie „Pamiętniki” czy „Titanici” bo jesteście czerstwe, nie to co chłopcy w górach, w namiocie, przed wszystkimi i przed sobą kryjący się z uczuciem. Dla mnie te pompatyczne, łzawe melodramaty są  trudne do obejrzenia i przetrawienia, i zrozumienia. Jestem tak mało romantyczna, że aż można zazgrzytać zębami. I to filmowy i prawdziwie romantyczny wyjątek, który potwierdza mą regułę niechęci do tego co lukrowe.

boreback

 

Lona: Top 5 /kolejność przypadkowa/

Carrie&Mr.Big
Nie ma takiej możliwości, by mój ranking czegokolwiek obył się bez „Seksu w wielkim mieście” (no dobra, może poza rankingiem kosmitów i robotów). A już do par wszech czasów pasują idealnie. Bo – jestem o tym święcie przekonana – za 40 lat Big i Carrie będą klasyką miłosnego gatunku. Wielkie uczucie dwojga zagubionych w Wielkim Jabłku ludzi, którzy boją się związku, ale jednocześnie lgną do siebie przyciągani magnetyczną wręcz siłą. Moja ulubiona zakochana para. Absofuckinlutely!

Chris Noth and Sarah Jessica Parker August 6, 1999

Lady&Tramp
Nie wiem jak teraz, ale w czasach mojego dzieciństwa (czyli jakieś 20 lat temu, hehe) szczytem romantyzmu było zjeść spaghetti jak oni – ciągnąc za jedną nitkę makaronu aż do pocałunku. Sposób ten testowałam na koloniach i muszę przyznać, że numer działa. Wracając zaś do bohaterów, Lady i Tramp („Zakochany kundel”), czyli panienka z dobrego domu i hulaka, okazują się parą idealną. Ich miłość ponad podziałami wzruszała za bajtla i nie inaczej jest teraz. Piękna, klasyczna kreskówka o miłośći, oddaniu, honorze, szczerości i tym, jak w pełnym zła świecie dorosłych pozostać wiernym swoim ideałom.

Scarlett&Rhett
Dwie niezwykłe osobowości i przedziwne uczucie, którego w zasadzie do końca nie jest się pewnym. Jest coś fascynującego w obserwacji, jak w „Przeminęło z wiatrem” losy obojga splatają się w przedziwnych okolicznościach. I nie mam wrażenia, jak w przypadku 99% filmów z tego okresu i wcześniejszych, że wątek uczuciowy jest sztampowy i robiony ‚na siłę’. Być może to zasługa obsady?

rhett-butler_2480399b

Monica&Chandler
Nie ma rankingu bez „SATC”, nie może być też bez „Przyjaciół”! I oczywiście nie ma takiej możliwości, by do mojej top piątki nie załapał się najbardziej kultowy bohater serii, Chandler Muriel Bing ze swoją przyjaciółką/kochanką/żoną/matką swoich dzieci, Monicą Geller. Co to za para! Kto pamięta retrospekcje z odcinków okołostudniówkowych Moniki i potem z imprez pierwszego roku Rossa i Chandlera ten wie, że trafienie nożem w palec u stopy, a nawet odcięcie go, może prowadzić do prawdziwej, szczerej miłości.

5x08_Monica_turkey-horz

Penelope&Javier
Lena wymyśliła, by wśród ulubionych par szukać także tych rzeczywistych. Od razu pomyślałam o nich. Są tak piękni jak Brad&Angelina, ale mają w sobie taki pierwiastek, którego brak Brangelinie: dążenie do normalności. Jakiś taki gen antygwiazdorstwa. I pewność, że role pojawią się niezależnie od ilości okładek, wywiadów i spotkań z wielkimi tego świata. To także jedna z niewielu par, które nie stylizują się wcale. Nie mają ambicji być ikonami czegokolwiek.

 

A jakie są Wasze ulubione pary popkultury?

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x