Prezent dla faceta – the whole truth.

Halo, Dziewczyny…Wyjdźcie z drogerii. Tej na S., na D. i na H. I tej na M. również. Tam nie znajdziecie prezentów, które wstrząsną Waszymi facetami. Bo, ustalmy, najnowszy krem zmiękczający twardą jak skała skórę męską bądź zabójczy zapach z najwyższej półki nie jest hitem Waszego Lubego. Ani brata, taty, dziadka i wujka. Bo przeciętny mężczyzna da sobie radę z mydłem, kremem Nivea, szczoteczką i pastą do zębów oraz antyperspirantem. Naprawdę, przyrzekam! A jak mu wleci więcej kaski, to dokupi do tego dezo Axe ( Chocolate/Dark Temptation tak na marginesie jest niczego sobie!) i będzie trwał w przekonaniu, że dla swojej urody zrobił już absolutnie wszystko. I powiem szczerze – chyba mi to odpowiada. I chcąc ulżyć smutnym męskim spojrzeniom poradzę Wam jak uszczęśliwić mężczyzn Waszego życia. A co, nie mogę..? 😉

Uwaga: Poniższe prezenty nie są prawdą absolutną. One tylko mają naprowadzić. Dać trop. Wyciągnąć z drogerii. Sklepu ze świeczkami i ramkami na zdjęcia. Odgonić Wasze myśli od koszul, krawatów i spinek do mankietów. Ok? GO!

1) Książka: Temat stary jak świat, zawsze się sprawdza. Kupcie swojemu facetowi biografię ulubionego artysty albo sportowca. Znajdźcie wydanie kolekcjonerskie ukochanej powieści fantasy. Pogrzebcie w sklepie z komiksami. Wyśledźcie unikalny egzemplarz „Bajek robotów” Lema. Abo zainwestujcie w „Wiedźmina” Sapkowskiego. Prawdziwi mężczyźni kochają Geralta i chcą być Geraltem, i basta! (a my, Dziewczyny, chcemy na Geralta omdlewać). A, no i jeszcze książki historyczne. Najlepiej te z okresu IIWŚ. I jeszcze lepiej – te najbardziej brutalne, odsłaniające makabryczne tajemnice dr Mengele.Tak…to facetów kręci wyjątkowo, także w okolicach Bożego Narodzenia.

2) Gra: Na peceta. Na konsolę albo psp. O Boże, jaka to jest radość. Bo faceci kochają gry. Kolekcjonują je niczym my lakiery do paznokci i szpilki. Niepohamowana chęć posiadania nowego GTA V jest tak wielka, że nie śpią po nocach. Na dwa dni przed premiera Diablo III rozstawiają namiot pod Empikiem (podobnie jak my oczekując na nową kolekcję H&M zaprojektowaną przez Marant, Rykiel czy Lanvin) i odliczają sekundy do otwarcia. Kupmy im grę, bo grą zaimponują kumplom. Kupmy im oldschoolowe Mario Bros albo Pacmana z gamebojem. Zobaczycie łzy wzruszenia. Chłopaki nie płaczą. No chyba, że przy nowym Battlefield.

3) Gry planszowe/inne: Porządni faceci nie tylko marnotrawią czas przed ekranami komputerów i z kontrolerem w ręku. Oni jeszcze spędzają sześć godzin z kumplami przed planszą z plastikowymi figurkami, rzucają zaklęcia i pokonują smoki. Albo marnotrawią czas przed pokerem. Bo jakaż to radość – profesjonalny zestawik do pokerka. Albo ruletki. A może mini bilard? Ciarki na plecach…A teraz uwaga! Bo to wciąga. Dwie butelki wina, para przyjaciół i w czwórkę marnujecie kolejną godzinę. A to układacie słówka, to znów kupujecie hotel (wiecie, że jest Monopol w wersji Metallica?! To dopiero prezent…)

4) Muza: Łatwizna. Nie ma czego komentować. Wiecie czego słuchają. Chcecie odrobiny sentymentu? Wywiedzcie się od kumpli z dzieciństwa, od mamy lub rodzeństwa co kręciło faceta jak miał lat 12. Albo i 7. Michael Jackson? Kelly Family? Eminem? Czad. Może nie jest to użyteczne, ale prezenty być użytecznymi nie muszą.

5) Sport: I nie, nie jest dobrym pomysłem książka i dziennik ćwiczeń Ewy Chodakowskiej. No już ewentualnie Mel B na dvd. Bo Melanie zrobiła sobie cyc i może faceta jednak zainteresować. A tak serio? Piłka, trykot lub opaska na pot, rękawica bokserska albo gruszka. Ławeczka do ćwiczeń, hantle, drążek. Buty do biegania albo skakanka (ale męska!). Dla mega wytrwałych – podwójny karnet na siłkę. Dla Was. Na cały rok. Facet to doceni. Trust me!

6) Film: Facetów dzielimy na tych, którzy kochają superbohaterów i opowieści nie z tej ziemi oraz na tych, co wielbią Tarantino. Często jedno nie wyklucza drugiego. Dobry Iron Man będzie zawsze dobry. Albo Batman. No i Star Wars. Najlepiej też reżyserskie wydanie Lord of the Rings. Co z tego, że już trzy razy był w kinie na maratonie? Whatever. No i jest Tarantino. W sumie.. z Tarantino jak z Wiedźminem. Prawdziwy mężczyzna musi lubić. Easy? A jak już posiada cała videotekę Quentina to poszukajcie pozycji Ritchiego lub Rodrigueza. To też jest takie męskie, ach. Ważne: są jeszcze seriale. Pomińmy wszystkie – kupcie Grę o tron. Nic innego się nie liczy 😉

7) Inne: Nie mieszczą się w głowie i w kategoriach. Scyzoryk dla Waszych prywatnych MycGyverów. Piersiówka na pasterkę. Kolejny dysk do kompa. Zawsze się przyda. Zegarek, z którym można nurkować na 1500 m, do tego jest napędzany energią świetlną i pokazuje aktualny czas w Tadżykistanie. Shisha. Wielki zestaw klocków LEGO. A jeśli jeszcze to czytacie, to dajcie mu przepustkę na zrobienie Wam erotycznej sesji zdjęciowej. I podarujcie mu bieliznę, w której wystąpicie. Bo Wy macie bieliznę, a on najlepszy prezent, ever!

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x