Revolution PRO: Nath. Recenzja, makijaż i swatche.

Premiera paletki Revolution PRO we współpracy z Natalią Siwiec, czyli Nath, miała miejsce dobrych kilka tygodni temu. Co cieszy najbardziej – kosmetyki serii PRO możecie znaleźć w szafach Rossmanna, i o naszych ulubieńcach przeczytacie w tym wpisie.


A dzisiaj powiemy Wam, że paletka Nath ma szansę być konkurencją dla luksusowych palet.



Revolution PRO Nath by Natalia Siwiec
paletka cieni do powiek za 39,92 zł do kupienia na cocolita.pl lub w Rossmannie


Paletka 15 cienie do powiek o dwóch wykończeniach – matowym oraz błyszczącym, nie zawiera lusterka, a kartonowe opakowanie otwiera się nieco inaczej niż zwykle – ku górze.

I jest to dość irytujące bo zwyczajnie – opada. Nie da się za to odmówić jej urody. Może być prawdziwą ozdobą toaletki.

Wszystkie cienie są wegańskie i stworzone w imię zasad cruelty free. I biorąc pod uwagę, że paletka kosztuje niecałe 40zł, a zdarzają się na nią wyprzedaże do 30%, to powiem tak – jest to zacna oferta!


Cienie matowe

Radiant, Sand, Superb, Lovely, Mystery, Satin, Era, Choice, Blend Espresso


Cienie matowe mają różną jakość, w zależności od koloru. Im cieplejsze, bardziej miedziano-brązowe, tym lepiej. I na szczęście – są w absolutnej przewadze (i tak np. czerń wypada dość słabo).

Problem w tym, że przy rozcieraniu kolory zaczynają być do siebie dość podobne, np. Superb oraz Satin czy Lovely i Blend. Jednakże pracuje się z nimi miło i efekt, jak widzicie na zdjęciach, jest jak najbardziej zadowalający.

Moi ulubiecy to Suberb(soczysta pomarańczka) i Mystery (brudny, chłodny róż).


Cienie błyszczące

Classy, Sketch, Mesmeric, Striking, Darling


Metaliczne cienie nakładane na mokro lub palcem naprawdę mocno błyszczą i wyglądają na dużo droższe niż są w rzeczywistości. Zwłaszcza trójka Darling (żurawinowy błysk), Sketch (prześliczne złoto) oraz prawdziwy kolor różowego złota – Mesmeric.

Co prawda podczas nakładania odrobinkę się osypują i metaliczne, mocne wykończenie trochę traci na blasku wraz z upływającymi godzinami, ale to naprawdę przyzwoita pigmentacja i błysk.

Domyślacie się pewnie, że na potrzeby #TygodniaPalet robimy sporo makijaży i mamy porównanie „na świeżo”, jak różne marki wypadają na swoim tle. I co ciekawe, makijaż, jaki widzicie na fotce, to jeden z bardziej udanych, jaki zmalowałam w ostatnim czasie. Bez wysiłku, prędko.

Bez wątpienia potwierdzam wielokrotnie stawianą przez nas tezę, że jeśli poszukujecie budżetowych paletek, ale w trendach i naprawdę o fajnej jakości, to Revolution Makeup robi to najlepiej.


A paletka NATH jest tylko tego potwierdzeniem.



A teraz szybko zobaczcie, jak spisała się nowa paletka ABH – Sultry. To ten wpis!

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x