Stylizacja na festiwal: kimono z frędzlami i sportowa maxi

Gdybym nosiła rozmiar 36 na koncerty/festiwale/wypady za miasto nosiłabym wyłącznie szorty i bluzki z opuszczanymi rękawkami. Ale póki co wymarzona figura jest gdzieś hen na górami (choć powiem Wam w tajemnicy, że od tygodnia obie z Leną działamy na rzecz zmiany tego stanu podejmując kolejną próbę walki z oponkami) i zamiast spoglądać w stronę szortów, wybieram sukienkę maxi. Bo to zdecydowanie najwygodniejsze wakacyjno-urlopowe ubranie, jakie mogę sobie wyobrazić. Prosta, długa sukienka z bawełny o fasonie przedłużonego podkoszulka. Tak uniwersalna, że można ją nosić właściwie ze wszystkim. Nieco sportowa, nieco klasyczna, a nawet trochę zbuntowana (przeciwko dominacji odkrytych nóg).

Do niej botki, plecak, no i kolejna gwiazda. Kimono. W tym sezonie obowiązkowe. I także do wszystkiego. Na co dzień do T-shirtów i jeansów, do szortów, spódnic, co Wam jeszcze przyjdzie do głowy. Z frędzlami, jeśli podoba Wam się moda na boho. Albo totalnie proste, trochę przypominające kardigan. Kimono daje to niesamowite uczucie lekkości, swobody. Kiedy frędzle falują w ruchu czuję się tak, jakby tańczył w nich wiatr. I to jest fajne!

Zapraszam do obejrzenia zdjęć stylizacji rpzygotowanej we współpracy z Fashion House Outlet Centre Sosnowiec. A jeśli wolicie zobaczyć kimono w innych odsłonach na dole wpisu znajdziecie kilka propozycji zestawów z kimono w roli głównej.

Plecak Gino Rossi | Botki ze skóry Reserved | Kimono BestSeller (Only) | Naszyjnik Reserved | Sukienka Medicine | Pasek Medicine

maksi-dress-(13)maksi-dress-(7) maksi-dress-(10)maksi-dress-(15)maksi-dress-(11)

unnamed unnamed (1)unnamed (2)

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x