The Love Shack is a little old place where we can get together!

Gdybym mogła się wybrać na szaloną imprezę, zwłaszcza do Love Shack, to zabranie ze sobą chłopaków z Acid Drinkers byłoby co najmniej pomysłem niezłym. Uwielbiam Titusa, Ślimaka, Yankiela i Popcorna (i Olassa R.I.P). To co dzieje się na koncertach, energia przekazywana publice i ostra dawka heavy metalu pobudza niemiłosiernie. Jestem w ekipie acidmaniacków. Bo kwasożłopy to kawał dobrego łomotu i przyzwolenie na ostrą jazdę. T-shirt, który widzicie jednak nie należy do mnie. Wykradłam do z szafy Lubego mego, za co dostałam srogą naganę. Trudno! Nosi się świetnie. A dodatkowo, zupełnie przypadkiem, nawet wpisuje się w sportowe trendy, które wiodły prym podczas letnich miesięcy.

Ten, tzw. zestaw, nie jest żadnym odkryciem Ameryki, ale przywiódł mi na myśl czasy podstawówki. Wówczas noszenie oversizowych t-shirtów na bluzki z długim rękawem było czymś oczywistym. Zwłaszcza topów z zespołami, bo tych w mojej szafie od zawsze było mnóstwo. To idealne rozwiązanie na chłodne dni, a poza tym powrót do lat 90’s ponoć nadal jest w cenie. Dlatego też poszarpana, denimową spódnica jest tzw. wisienką na torcie. Na torcie zwanym zwyklakiem. Z resztą spódnica została zakupiona na drugim roku studiów, jeszcze w dniu zakupu została ostro pocięta, mocno skrócona i naprawdę towarzyszyła mi bardzo często w uczelnianej ławie. Odrobinę się zdziwiłam, że jest aż tak krótka, lecz nieznośnie postrzępiony klimat bardzo mi odpowiada. Myślę sobie, że kwasożłopy nie miałyby nic przeciwko!

 rockmetalshop.pl tee Acid Drinkers | New Yorker skirt DIY | Sequinshoes.pl creepers | Romwe jacket | Atmosphere longsleeve, ring | Manufaktura Niebanalna bracelet | Chicnova bag

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x