Musicie to zobaczyć! 7 totalnych hitów z drogerii (za 4-12 złotych).

Te kosmetyki udowadniają, że świetne wcale nie musi być drogie. Zobaczcie nasze drogeryjne odkrycia do pielęgnacji ciała i włosów. Prawdziwe hity: maski koloryzujące do włosów, bardzo dobre suche szampony i znacznie więcej.


Polskie, drogeryjne, świetnej jakości. Z Laboratorium Joanna.



Zaczęło się od… kremu do depilacji.


Są takie produkty, których używamy od lat, ale nie było jeszcze okazji, by o nich wspomnieć na blogu. Jednym z nich jest krem do depilacji miejsc wrażliwych Joanna. Najlepszy krem do depilacji bikini, jakiego (ja, Ilona) kiedykolwiek używałam. Znam go od lat i gdy tylko kończy się jedno opakowanie, natychmiast idę kupić następne. Taka to jest miłość.

Dlatego, gdy marka Joanna zapytała nas, czy chcemy przetestować ich produkty i napisać o najlepszych wiedziałam, że jeden ulubieniec jest już pewny. Ale to, co stało się później, przerosło nasze oczekiwania. Bo choć wiemy, że kosmetyki drogeryjne są często tak samo dobre (albo i lepsze) od tych droższych, to nie sądziłyśmy, że będą to aż takie sztosy.

I pomimo, że pierwotnie planowałyśmy wybrać pięć najlepszych kosmetyków Joanny, no nie da się. Koniecznie MUSIMY napisać o co najmniej siedmiu. Bo są zbyt dobre, byście o nich nie wiedzieli!


1/ Odżywki koloryzujące ULTRA Color

Odżywki do włosów podbijające odcień włosów naturalnych i farbowanych, 100 ml/11,98 zł, do kupienia tutaj>


Absolutny must have w pielęgnacji włosów, zwłaszcza farbowanych. Używamy ich pomiędzy farbowaniami, aby pozbyć się niechcianych żółtych tonów na blondzie ( u mnie), czy wydobyć głębię odcieni brązu (u Mileny). Są to zwykle produkty fryzjerskie, które kosztują ok. 50-150 zł. Miałyśmy kiedyś ulubieńców z drogerii, ale niestety zostały one wycofane. Sądziłyśmy zatem (po kilku nieudanych testach płukanek i szamponów), że na drogeryjnych półkach nic dobrego nas już nie spotka.

A wtedy weszła Joanna, cała na srebrno, różowo i brązowo. Z Odżywkami ULTRA Color w tych właśnie odcieniach. Każda z nich za mniej, niż 12 złotych. I każda nie dość, że działa (nałożona raz w tygodniu pięknie podbija kolor włosów, niweluje niepożądane odcienie), to jeszcze ma świetną formułę, która nie obciąża włosów. I po każdy użyciu wyglądają zdrowo, są bardziej miękkie, dobrze się układają.

W przypadku włosów blond jest kilka odcieni do wyboru: chłodny, różowy i ciepły. Ja zwykle mieszam chłodny i różowy (w proporcji 2/3 odżywki fioletowej, 1/3 różowej), by mieć ciekawy, bardziej wielowymiarowy kolor.


2/ Suche szampony ULTRA Fresh Hair

Klasyczny (bezbarwny) i brązowy, 200 ml/11,68 zł, do kupienia tutaj>


Skoro już jesteśmy przy włosach, poznajcie kolejny hit: suchy szampon, który naprawdę działa. A kto testował szampony suche w drogerii wie, że to duża sztuka. Natychmiastowe odświeżenie fryzury, dodanie objętości, usunięcie nadmiaru sebum  – bez uczucia lepkości, bez mokrej czupryny.

To są szampony, których od miesiąca używamy stale i nie zauważyłyśmy żadnych negatywnych skutków stosowania. Szampony łatwo wyczesać, a pozostałości wymyć nawet łagodnym szamponem. Skóra głowy nie swędzi, a warstewka pudru nie nadbudowuje się na włosach.

Brązowy przydaje się przy ciemniejszych włosach (już od ciemnego blondu), natomiast bezbarwny jest uniwersalny – dla blondynek, ale też wtedy, gdy stosujecie suchy szampon wieczorem, przed snem (kolor nie odbija się wtedy na poduszkach).


Nie znacie jeszcze tego sposobu? Milena pisze o nim we wpisie o urodowych trickach>

3/ Kremy do depilacji Sensual

Krem do depilacji miejsc wrażliwych z mleczkiem owsianym, 100 g/8,64 zł, do kupienia tutaj>


Nie jest łatwo znaleźć krem do depilacji tak skuteczny, że poradzi sobie nawet z włoskami w okolicy bikini, ale tak delikatny, żeby nie podrażnił wrażliwej w tym obszarze skóry. Dlatego kiedy już raz spróbowałam Sensual i zadziałał, jak należy, wracam do niego regularnie. W zasadzie to nawet nie jest dobre określenie – ja do niego nie wracam. Ja nigdzie nie odchodzę 😉

Przy okazji testów wypróbowałam jeszcze jego młodszego brata – krem do depilacji twarzy Vegan.I też jest super! Co prawda produkty tego typu pewnie używa niewiele osób, ale jeśli – jak ja – okazjonalnie golicie twarz, to daję znać, że ten krem sprawdził mi się świetnie i nie podrażnił skóry.


Przeczytaj też: Goliłam twarz przez pół roku. Co mi to dało?>

4/ Żel 4w1 Fit For Life

Żel pod prysznic na siłownię do twarzy, ciała, włosów i higieny intymnej, 100 ml/4,25 zł, 300 ml/7,73 zł, do kupienia tutaj>


Tego typu kosmetyki są wygodne, ale zwykle nie sprawdzają się w roli szampionów do włosów, szczególnie po siłowni, gdy nie ma czasu na nałożenie odżywki. A tu niespodzianka – ten żel jest naprawdę delikatny, nie plącze włosów i nawet włosy Mileny przyjęły go ciepło. A musicie wiedzieć, że są to włosy trudne – puszące się, trudne do poskromienia.

To, co jeszcze odróżnia żel Fit For Life od innych to dodatkowy składnik neutralizujący zapach po treningu (ekstrakt z drożdży). A dzięki temu, że występuje też w małej butelce 100 ml, nie zajmuje miejsca w torbie sportowej.


5/ Krem do stóp Sensual

zmiękczający i zapobiegający pękaniu pięt, z kolagenem morskim, 100 g/5,41 zł, do kupienia tutaj>


Gdyby mi ktoś wcześniej powiedział, jak świetny krem z mocznikiem ma Joanna, uniknęłabym testu połowy szafy Rossmanna (i wydałabym 5 złotych, a nie około 100).

Oblanego zresztą, bo mocznikowe kremy mają tę okropną właściwość, że zasychają na stopach suchą, łuszczącą się skorupką (która mam wrażenie, jeszcze bardziej wysusza skórę stóp). W kremie morskim Sensual w ogóle nie ma tego problemu – skóra jest przyjemnie miękka, nawilżona, ale nie lepi się. I naprawdę widać z dnia na dzień (a raczej nocy na noc, bo aplikuję go przed snem), że skóra na piętach nie twardnieje i nie pęka.

Ponad 80% składników pochodzenia naturalnego, dobre działanie, jeszcze lepsza cena. Naprawdę super krem.


6/ Krem do rąk Botanicals

z mleczkiem owsianym i 10% masła shea, 75 g/6,44 zł, do kupienia tutaj>


Na początku ujął mnie jego zapach – delikatnie słodki, waniliowy. Podobny do budyniu lub owsianki. Ale mleczko owsiane zawarte w tym kremie nie jest wcale po to, by miło pachnieć.

Owies to jeden z najlepszych naturalnych składników łagodzących. Bardzo skuteczny w pielęgnacji twarzy (przy cerach wrażliwych, suchych). Teraz już wiem, że świetnie sprawdza się też w formule do dłoni, narażonych na działanie chemii domowej, częste mycie, kontakt z gorącą wodą i zimnym powietrzem. Krem owsiany Botanicals ma lekką konsystencję, bardzo szybko się wchłania, pozostawia tylko delikatną ochronną warstwę (która nie przeszkadza w codziennych czynnościach, np. pisaniu na klawiaturze). Właśnie otworzyłam drugie opakowanie. Na pewno nie ostatnie.


7/ Henna

do brwi i rzęs, kolor brązowy, 15 ml/8,49 zł do kupienia tutaj>


Szybki sposób na podkreślenie łuku brwiowego. Nie stosowałyśmy jej na rzęsy, więc nie podpowiemy, jak się tam spisuje, ale działanie na brwiach Mileny możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Różnicę widać od razu!

Co ważne z perspektywy mniej wprawnego użytkownika, przygotowanie i aplikacja henny jest łatwa, efekt wygląda naturalnie a odcień brązu nie jest zbyt ciepły.


Ciekawe, którzy nasi ulubieńcy Joanny zostaną też Waszymi… obstawiamy odżywki koloryzujące!


Partnerem wpisu jest producent kosmetyków Joanna.

 

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x