You are so beautiful!

Czy wiecie, że tylko 4 procent kobiet na świecie uważa się za piękne? Przynajmniej tak wynika z raportu Unilever przeprowadzonego w 2010 roku dla marki Dove, która od kilku miesięcy zachęca kobiety, by spojrzały na siebie łaskawszym okiem i dostrzegły swoje naturalne piękno.

Teza Dove niby prosta, acz rewolucyjna. Nie dość, że mówią nam, że jesteśmy ładniejsze, niż nam się
 wydaje to jeszcze zachęcają, by poprzez proste zabiegi higieniczne i pielęgnacyjne dbać o swoje dobre samopoczucie, zdrowie, a w związku z tym piękno czerpać z wnętrza. Aby pomóc zapomnieć kobietom o kompleksach powstała wieloetapowa kampania, obejmująca nie tylko reklamy, ale także specjalne akcje np. wysyłanie wirtualnych kartek z przesłaniem ‚jesteś piekna’, propagowanie prawienia sobie komplementów, konkursy, w których kobiety mają za zadanie opowiedzieć o tym, co w nich najlepsze itp. Działań jest bardzo dużo i to niezmiernie cieszy, nie tylko dlatego, że z marką Dove współpracujemy, a dobrze brać udział w tak pozytywnej społecznie akcji.

Sama jestem ciekawa, czy odpowiednie nastawienie może faktycznie sprawić, że poczuję się lepiej we własnej skórze. W końcu jest to prawdziwe wyzwanie dla kogoś, komu w ciąży praktycznie z dnia na dzień zmieniają się wymiary, proporcje, konsystencja i kondycja skóry, stan włosów i paznokci. Zwłaszcza w pierwszym trymestrze miałam ogromny problem, by nadążyć za ciałem, by się do nowej siebie przyzwyczaić.     Dlatego, kiedy dostałam od Dove zestaw ‚poprawiaczy humoru’ w postaci kosmetyków do mycia oraz egzemplarz raportu zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak postrzeganie siebie ma się do rzeczywistości. I co to właściwie znaczy ‚byś piekną’. Dr Joanna Heidtman, psycholog, uważa, że potrzeba na nowo zdefiniować pojęcie piękna, które w ostatnich latach zostało spłycone przez popkulturę.

Ideałów nie znajdziemy ani w gabinecie chirurga plastyka, ani w Hollywood. Pamiętacie jeszcze o dawnej teorii, że piekno i dobro to tożsamość? Czy zatem, skoro jesteśmy dobre, ciepłe, uczuciowe, nie możemy tym samym polubić siebie i uznać się za ładne? To zadziwiająco trudno przychodzi, nieprawdaż? Z raportu Dove wynika, że Polki chciałyby, by w mediach mówiono o urodzie jako czymś więcej, niż atrakcyjność fizyczna. Ich zdaniem kobieta piękna, jest jednocześnie zadbana.

A dla Was jaka powinna być definicja piękna? Czy czujecie się dobrze we własnej skórze?

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x