Ilona Pawłowska [Lona]
Autor

Ilona Pawłowska [Lona]

Pisanie i tworzenie projektów graficznych to jej praca i pasja. Własna firma nauczyła ją planowania, syn cierpliwości, a blog… czerpania więcej radości z codziennych spraw. Maniaczka starych seriali: Seksu w wielkim mieście i Przyjaciół. Marzy o podróży do Nowego Jorku i Seulu. A tak w ogóle to… chciałaby zwiedzić wszystko. I mieć najpiękniejsze torebki świata, dostęp do nieograniczonej ilości kosmetyków i a w ręce zawsze pęk balonów, bo kocha je od dzieciaka.

Drugi obieg rzeczy.

No dobra, już po świętach. Co to oznacza (poza większymi brzuchami i wypoczętym spojrzeniem)? Wyprzedaże! Cóż, czas między świętami a Sylwestrem to najlepszy moment, by zakupić piękną sukienkę na ostatnią noc roku albo zimowe buty, póki jeszcze są potrzebne.

Czytaj więcej

Nie ma jak serum!

Bioderma to jedna z niewielu marek kosmetyków aptecznych, którą mogę polecać w ciemno. Zwłaszcza serię Sebium, którą uważam za najlepszą apteczną kurację do mieszanej cery oraz płyn micelarny Sensibio (na pewno go zresztą znacie, bo to zdecydowany faworyt demakijażowy większości użytkowniczek płynów z micelami).

Czytaj więcej

Blink Blink

Wulgaryzmy. To prawdziwe kameleony. Nic tak jak one nie ubarwia języka. Jedno słowo ‚kurwa’ może wyrażać zachwyt albo wściekłość (może też nie znaczyć nic, jeśli się go nadużywa).

Czytaj więcej

Black. White. Red.

Trzy kolory – baza, tło i akcent. Proste kroje wydobywają detale, a połączenie różnych faktur i grubości tnanin sprawiło, że nawet ubrana od stóp po czubek głowy w czarne elementy nie czuję się jak gotycka księżniczka 😉 Gdybym tylko miała większe zdolności do DIY, pewnie ornamentyka byłaby bogatsza.

Czytaj więcej

There’s something about brows…

… You’d like to know! And win!  Bo Mikołaj na „Bless the Mess” ma wyregulowane i wystylizowane brwi, a na dodatek rozdaje Wam prezenty, dzięki którym Wasze także będą idealne! Poznajcie historię Jean i Jane (twórczyń Benefit) i wygrywajcie pełnowartościowe, luksusowe kosmetyki do makijażu!

Czytaj więcej

Two collars.

Czasem jedna warstwa to za mało. Warstwy są dobre. Tak mówiła mama (pamiętacie święte ‚ubierz się, bo zimno’?), tak mawiał i Sir Shrek (coś o cebuli, tudzież torcie).

Czytaj więcej

Wild Love.

Każdy ma jakiegoś bzika… ja tam jestem kociarą. Rozczulają mnie różowe nosy, odstające uszy i cieniutkie wąsy. Odkąd tylko oderwałam nogi od podłogi, ganiałam za kotami.

Czytaj więcej
Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x