Being Mods. Possessing VESPA!
Moja motoryzacyjna przygoda jest krótka, jeśli o niej cokolwiek powiedzieć mogę. Mam całkowitą awersję do posiadania prawa jazdy, samochodu i przemieszczania się nim po mieści.
Moja motoryzacyjna przygoda jest krótka, jeśli o niej cokolwiek powiedzieć mogę. Mam całkowitą awersję do posiadania prawa jazdy, samochodu i przemieszczania się nim po mieści.
Nie ma co ukrywać – można wreszcie spędzić całe lato w Polsc jeżdżąc od festiwalu do festiwalu. Od koncertu na gig, zlot, spęd i muzyczną nasiadówę.
W sumie jest sprawą dość oczywistą, że zajmując się pisaniem boga, blogi innych także czytamy. I to nie tylko my. Powstała jakiś czas temu w blogosferze inicjatywa nazwana ‚link love’, która polega mniej więcej na tym, by nie tylko pisać o sobie, ale także o najciekawszych naszym zdaniem blogowych tekstach/filmach/inicjatywach innych osób.
Czy sesja zdjęciowa w Nowym Jorku, pobyt (dwuosobowy) na Bahamach, a potem kampania promocyjna i tytuł polskiej twarzy Douglas nie brzmią jak sen?
Że Lena i Lona to nieuleczalne zwierzoluby (z mocnym odchyłem na koty) to pewnie już sto razy pisałyśmy. Ot, metoda zdartej płyty.
O sile i widoczności blogerów nie muszę nikomu wspominać – ostatnie miesiące to czas prawdziwej kariery i dojścia do głosu osób blogujących.
No to mamy tradycję! Swag Show Silesia odbył się po raz drugi w minioną sobotę (6.04) i pewnikiem stanie się kluczową imprezą w Katowicach.
Dzień dobry? Dobry! Zwłaszcza, ze mamy dla Was nie jeden a trzy prezenty. Zapraszamy do wzięcia udziału w rozdaniu organizowanym wspólnie z firmą X-Moda.
Trend „cycle chic” to nic innego jak dobrze znany blogerkom skandynawski szyk na rowerach. Zachwycone od lat wpatrujemy się zdjęcia znalezione u Sartorialista czy na Hel-looks, a tak blisko nas, w zasięgu ręki istnieje grupa zapaleńców, którzy dbają o to, by śląskie ulice mieniły się kolorami.
X-Moda dobrze wie jak trafić do serc blogerek. Każda z nas może manifestować swoją miłość! W tym roku Dzień Wagarowicza i powitanie wiosny nie miał nic wspólnego z ucieczką ze szkolnej ławy ani topieniem Marzanny.