Pielęgnacja The Ordinary krok po kroku. Jak stosować serum, kwasy i toniki?

Najczęściej zadawane pytanie w historii Bless? Jak stosować pielęgnację The Ordinary krok po kroku! Dlatego temat dzisiejszego wpisu będzie stanowić opis pielęgnacji wieloetapowej na przykładzie właśnie tej marki. Omówimy 5 głównych etapów pielęgnacji dziennej i nocnej oraz opowiemy, jak można łączyć kosmetyki The Ordinary z produktami innych marek.


Wszystko po to, byście mogli maksymalnie wykorzystać potencjał swoich kosmetyków.


I szybko zobaczyć rezultaty ich stosowania.


1/ Oczyszczanie

Zaczynamy od najważniejszego kroku w pielęgnacji: demakijażu (wieczorem) i oczyszczania (rano i wieczorem). Marka The Ordinary nie produkuje kosmetyków do mycia twarzy, więc posiłkowałam się aktualnymi ulubieńcami (ale równie dobrze sprawdzą się kosmetyki z tego wpisu o podwójnym oczyszczaniu). Po czym poznacie, że buzia jest naprawdę dobrze umyta, ale jednocześnie nie przesuszona ani podrażniona? Po demakijażu (olejkiem lub balsamem) będzie czysta, pod oczami nie będzie już śladów makijażu.

Mój zestaw wieczorny.

Z kolei po drugim myciu (delikatnym żelem lub pianką, najlepiej dla cery wrażliwej), pozostanie miękka, gładka i nie będziecie czuć potrzeby natychmiastowego nałożenia kremu (na pewno znacie to uczucie ściągnięcia, gdy skóra staje się nagle tak wysuszona, że w 10 sekund coś nawilżającego MUSI się na niej znaleźć – to częsty symptom używania zbyt mocnych środków do mycia). Buzia dobrze oczyszczana ma zdrową barierę naskórkową, jest czysta ale zachowuje nieco naturalnego sebum.


Oczyszczanie krok po kroku:


  1. Zaczynam od nabrania na dłoń porcji balsamu do demakijażu (Farmacy Green Clean, kupisz TU), wmasowania go w twarz (suchymi dłońmi w suchą twarz) do momentu rozpuszczenia makijażu. Następnie zwilżam dłonie, masuję jeszcze chwilę i spłukuję całość.
  2. Czas na oczyszczanie twarzy. Na wilgotną twarz nakładam porcję żelu do mycia, rozprowadzam na twarzy. Włączam i zwilżam szczoteczkę Foreo Luna Mini 2 (kupisz TU), masuję twarz przez minutę. Spłukuję buzię.
  3. Osuszam twarz czystym ręcznikiem bawełnianym – nie pocierając, a przykładając go do skóry. To przeciwdziała podrażnieniom.
  4. Rano wykonuję kroki 2-3.


2/ Tonik

Po umyciu buzi warto sięgnąć po tonik. Albo nawilżający (drobne cząsteczki i wodnista konsystencja sprawią, że z tym krokiem uda się dostarczyć naskórkowi trochę cennej wody i substancji nawilżających, które potem zatrzymamy w skórze kremem), albo złuszczający. Bardzo dobrym pomysłem jest używanie rano mgiełki nawilżającej, wieczorem toniku z kwasami. Taki tonik znajdziecie w ofercie The Ordinary (Glycolic Acid 7%, cena ok. 35 zł, kupicie m.in. w Cosibelli).

Jak działa tonik z kwasami? Przede wszystkim obniży PH skóry do kwaśnego (ok. 3,5-4), aby w tych warunkach móc rozluźnić wiązania między nawarstwionym martwym naskórkiem i pozwolić mu się naturalnie złuszczyć. Kwasy pomagają zwalczyć także wiele problemów skórnych. Od przebarwień różnego typu, przez przesuszenia i skłonność do powstawania suchych skórek, aż po nadmierne przetłuszczanie i powiększenie porów w strefie T. Kwasy niwelują widoczność zmarszczek i przeciwdziałają procesom starzenia się skóry.

Po użyciu toniku z kwasami AHA lub BHA skóra ma prawo odczuwać mrowienie, lekkie zaczerwienienie czy ciepło (to znak, że produkt działa i PH się obniża), jednak nie ból ani pieczenie. Jeśli czujesz, że skóra reaguje na kwasy zbyt mocno – zmyj tonik. Woda w naturalny sposób podniesie PH skóry i przerwie działanie kwasów.


Tonizowanie krok po kroku:


  1. Rano po umyciu twarzy spryskuję buzię mgiełką Miya (Flower Beauty Power, 100 ml/ok. 30 zł, kupisz TU), lekko wklepuję produkt w skórę.
  2. Wieczorem używam toniku Glycolic Acid 7% TO. Wylewam porcję na bawełniany wacik i delikatnie przejeżdżam po skórze delikatnymi ruchami. Jedno obszar twarzy traktuję wacikiem maksymalnie dwa razy (unikamy podrażnień!).


3/ Serum

Sprawa zaczyna się komplikować, bo ile składników aktywnych, tyle metod i zaleceń dotyczących aplikacji. Spróbuję jednak pokazać kilka strategii postępowania z serum. Kilka porannych i wieczornych scenariuszy.

Bazowa pielęgnacja dzienna + serum z witaminą C na noc.

Zacznijmy od tego, że najważniejsze jest, by sobie nie zaszkodzić. Jeśli nie wiesz, jak łączyć kosmetyki z różnymi składnikami aktywnymi (peptydami, witaminami, ekstraktami, kwasami ttd), po prostu tego nie rób. Postaw na złotą zasadę, by o jednej porze dnia aplikować tylko jeden kosmetyk ze składnikiem aktywnym. To znaczy – jeśli masz krem z retinolem i nie wiesz czy możesz pod niego nałożyć serum z kwasami, nie nakładaj. Łatwiej jest podzielić pielęgnację na dni (np. poniedziałki, środy, piątki witamina C na noc, w pozostałe dni retinol), niż aplikować ją codziennie w wieloetapowych rytuałach.

Dobre wieści są takie, że serum nawilżające z kwasem hialuronowym nie zaszkodzi praktycznie nigdy. Można je stosować warstwowo z retinolami, witaminami, peptydami, kolagenem itp). Wiadomo także, że kwasy AHA i BHA (np. mlekowy, glikolowy, salicylowy, migdałowy) działają w podobnym PH i można je łączyć w pielęgnacji. Trzeba tylko bardzo pilnować, by nie przesadzić i nie poparzyć skóry.  Kwasów można zresztą używać nie tylko w serum, ale tonikach (punkt 2) oraz w maskach (punkt 5), a w dziennej pielęgnacji robić miejsce dla innych substancji.


Łączenie serum krok po kroku:


  1. Rano warto postawić na serum nawilżające, serum przeciwzmarszczkowe i wzmacniające barierę ochronną skóry. Świetnie sprawdzą się tu produkty z kwasem hialuronowym, witaminą C, E, wyciągami owocowymi (serum typu Farsali), peptydami. Takie serum aplikujemy tuż po wklepaniu toniku – rozprowadzamy opuszkami palców po czym wklepujemy delikatnie przykładając otwarte dłonie do skóry. Świetne serum poranne z The Ordinary to Buffet (w wersji solo lub  Buffet + Copper Peptides, cena ok. 60-125 zł, do kupienia TU), Niacynamide 10% + Zinc 1% (serum regulujęce, lekko rozjaśniające, dla cer mieszanych lub trądzikowych, ok. 25 zł, kupisz TU) lub serum nawilżające Marine Hyaluronics (ok. 35 zł, kupisz TU) dla każdej cery.
  2. Poranne serum nawilżające (poza Niacynamide) można połączyć z serum z witaminą C. Kosmetyki z witaminą C świetnie sprawdzają się na dzień, bo naturalnie chronią przed słońcem i wolnymi rodnikami. Ale efekty rozjaśniające przebarwienia dają także stosowane w pielęgnacji wieczornej.
  3. Wieczorem działamy intensywniej. Zimowe wieczory to idealny czas na intensywną terapię retinoidami, witaminą C, kwasami. Warto tylko wiedzieć, jak się do tego zabrać. Kwasy najskuteczniej działają, gdy są stosowane solo – jeśli nie musisz, na serum czy tonik kwasowy nie nakładaj już żadnego kremu! Nie zaburzysz PH skóry. Z kolei witamina C i retinol lubią się z witaminą E i substancjami nawilżającymi, warto więc na serum nałożyć jeszcze krem nawilżający albo przeciwzmarszczkowy z witaminami.
Produkty z kwasami można nakładać warstwami i łączyć, ale tylko bacznie obserwując reakcję skóry.

4/ Czas na krem

Filozofia The Ordinary opiera się na intensywnej pielęgnacji za pomocą serum, uzupełnionej jedynie bazowym kremem nawilżającym. I to jest świetna strategia z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze – krem nawilżający nie będzie kłócił się ze składnikami serum. Po prostu zatrzyma wilgoć w skórze i będzie ją chronił przed wysuszeniem. Po drugie, składniki aktywne warto przyjmować w jak najlżejszej konsystencji i jak najdrobniejszych cząsteczkach – wtedy mają szansę głębiej wnikać w naskórek. Kremy działają bardziej na powierzchni.

Krem bazowy nie musi być drogi ani wymyślny – warto użyć kosmetyku z krótkim składem. Takim jak Daily Moisturizing Cream Saturday Skin (dostępny w zestawie z kremem pod oczy i żelem do mycia za 86 zł, kupisz TU), a z oferty The Ordinary kremem Natural Moisturizing Factors (cena ok 25 zł, kupisz TU). Potrzebujesz więcej nawilżenia? Możesz wieczorem stosować olejki, albo cięższe, bardziej tłuste kremy.

To jest także moment by przypomnieć Wam o kremie pod oczy!


5/ Pielęgnacja specjalna

Czyli peelingi i maseczki! W zależności od potrzeb/problemów/rodzajów cery częstotliwość aplikacji maseczek będzie różna. Ja próbowałam już nakładać maseczki codziennie (co dało wspaniałe rezultaty – przeczytaj ten artykuł), teraz optymalne wydaje mi się aplikowanie ich 3 razy w tygodniu. A złuszczanie skóry 1-2 razy w tygodniu peelingiem chemicznym The Ordinary lub enzymatycznym. Nie stosuję w ogóle klasycznych peelingów – są zbyt ostre, podrażniają skórę. Poza tym używam szczoteczki Foreo, więc masaż silikonową szczoteczką wystarczy.


Domowe SPA krok po kroku:


  1. Maseczki wykonujemy w kolejności: złuszczanie – oczyszczanie – nawilżanie. To znaczy, że peeling zawsze będzie krokiem pierwszym, maseczki i kremy kolejnymi.
  2. Nie za każdym razem, gdy robisz maseczkę, musi ją poprzedzać peeling.
  3. Peelingi i maseczki można stosować na wybranych partiach twarzy – tam, gdzie są potrzebne. Nie zapominaj o skórze szyi, ale unikaj nakładania czegokolwiek na okolicę oczu.
  4. Peelingi i maski nakładamy na oczyszczoną twarz. Ja lubię także spryskać ją mgiełką nawilżającą dla większego komfortu skóry.
  5. Jeśli chcesz zrobić peeling chemiczny The Ordinary AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution (cena ok. 30 zł, kupisz TU) musisz najpierw wypróbować go na małym fragmencie skóry (sprawdzisz w ten sposób, czy tak wysokie stężenie kwasów nie podrażnia Twojej skóry – ten peeling nie jest dla każdego). Natomiast jeśli okaże się, że jest ok, nałóż na twarz i pozostaw ok. 5 minut. Po kilku zastosowaniach można ten czas wydłużać (producent rekomenduje 10 minut, mnie zdarzało się mieć go na twarzy dłużej). Taki peeling natychmiast wygładza i rozjaśnia, sprawia też, że pory wyglądają na mniejsze i oczyszczone.
  6. Czas na maseczkę oczyszczającą lub nawilżającą. W przypadku używania maseczek po peelingu The Ordinary wybierajcie raczej delikatne produkty – bez alkoholu i bardzo mocnych składników oczyszczających (węgiel, kwasy itp).
  7. Po zmyciu resztek maseczki czas na dalszą pielęgnację: serum, krem i krem pod oczy.


A jaki rytuał pielęgnacyjny Tobie sprawdza się najlepiej?


Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x