Kosmetyczni ulubieńcy lata

Mamy ostatnio duże szczęście do kosmetyków, które robią co trzeba i nie rozpuszczają się pod wpływem szalonych temperatur za oknem. I choć w codziennej pielęgnacji nadal stawiamy głównie na witaminę C i filtry przeciwsłoneczne, a makijaż odchudzamy do minimum (poza konturowaniem, of course!), odnosimy ostatnio prawdziwe sukcesy łowieckie. Chcecie zobaczyć?

Naturalny efekt… sztucznych rzęs

Zawsze jest ich mało, zawsze są za krótkie. Katujemy je więc odżywkami (Bandi i Murier – na razie bez rezultatów), ale przede wszystkim malujemy. Zdradzając starych ulubieńców (Benefit, Max Factor) zakumplowałyśmy z Collistar Art Design. Tusz wyróżnia dziwna szczoteczka, z jednej strony szczupluteńka, z drugiej aż rozczapierzona. Trzeba do niej przywyknąć, ale gdy już człowiek ma ‚te’ ruchy (Jak Jagger) zamiast rzęs wychodzą rzęsiska! Dłuższe, jakby zwielokrotnione, grube i bardzo czarne. Hell Yeah! A jeśli komuś (czyli na przykład mnie) jeszcze mało rzęs w rzęsach, fajny patent na niewidoczne dodanie objętości wymyślił Bourjois. Rzęsy na pasku Easy to wear nie są ani za długie, ani za grube. Nie czuć ich na powiece i bardzo ładnie wtapiają się w tłum rzęs własnych. Nie wygląda się w ogóle jakby coś było doklejane (zobaczcie na ostatnim zdjęciu).

Mascara Art Design Collistar do kupienia w Perfumeriach Douglas (99 PLN), rzęsy Easy to wear Bourjois m.in. w Hebe za ok. 35 zł
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Photos via Olympus PEN E-PL7

Brwi do poprawki

Mogę nie mieć grama cienia na powiekach, pomadki na ustach, ale bez brwi z domu nie wyjdę! Gdy czasu brak najłatwiej braki wypełnia się kredkami. Akurat te dwie, sprawdzone przeze mnie ostatnio robią co trzeba i są bezproblemowe – nie wymagają temperowania, utrwalania żelem, wyczesywania nadmiaru grzebykiem. Nie są zbyt miękkie i woskowe, więc nie rozpuszczą się pod wpływem upałów. Cieniutki MAC Eye Brows ma idealny kolor jasnego brązu i jest mega precyzyjny. Z kolei Maybelline Brow Satin to sprytny ołówek i cień w jednym. Najpierw rysuję krawędzie, potem przestrzenie między włoskami wypełniam brązowym cieniem na gąbeczce.

MAC Eye Brows kupicie w salonach MAC (cena 66 PLN), Brow Satin Maybelline w Rossmannie(cena 27,99 PLN)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lekko na twarzy

W czerwcu moja twarz poznała dwóch nowych przyjaciół. Od ponad miesiąca są niezastąpionymi towarzyszami codziennych zmagań z pogodą, stresem, kaprysami skóry. Jeśli więc i Państwo pozwolą, dokonamy oficjalnej prezentacji tych gentlemanów. Pierwszym z nich jest zamknięty w czerwonej tubce SORBET do twarzy Collistar. Ten maluch nie tylko nawilża i odświeża, ale pachnie truskawkowym koktajlem i jest bardzo leciutki, wręcz niewyczuwalny na skórze. Truskawki są także jednym ze składników kremu (razem z witaminami i cukrami), który nie tylko nawadnia, ale także wygładza buzię. Ot, witaminowy smoothie dla cery.

Bardzo polubiłam podkład Vichy Teint Ideal w wersji dla cery mieszanej (Opcja dla cer suchych gościła już na blogu, o tu). Jest lekki, nie tłumi naturalnego glow zdrowej skóry, ładnie stapia się z naturalnym kolorytem cery i mam wrażenie, że nie blokuje porów, pozwala buzi swobodnie oddychać. Ma co prawda działanie rozświetlające, ale delikatne, niemal niewidoczne. To raczej zdrowe, lekko mokre wykończenie, niż disco drobina a la Meteorites Guerlain.

Sorbety Collistar (są jeszcze: matujący porzeczkowy, rozświetlający malinowy, łagodzący jagodowy) kupicie w Douglas (klik) za 99 PLN/szt. Podkład Vichy do kupienia m.in. w Superpharm za ok. 80 zł.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Włoszka się maluje

Lubicie makijaż na wakacjach? My średnio. Oczywiście bez tuszu i filtrów ani rusz, ale pozostałe elementy make upu podczas urlopu traktujemy po macoszemu. Najukochańsze EL i Chanele zostają w domku, a zabiera się niespomplikowane, niedrogie kosmetyki, które robią co trzeba bez zbędnych komplikacji. Dla świecącej się buzi fajną opcją będzie transparentny puder w kamieniu. Taki o białej barwie, bo nie trzeba się martwić o dopasowanie koloru, poza tym te białe najlepiej matują (sprawdzone!). Do tego wodoodporny bronzer (mój ulubieniec to Make Up For Ever Pro Bronze Fusion) i neutralny róż w kolorze truskawkowych koktajli. Pudry i róże pochodzą z kolekcji Experience włoskiej marki Debby.

Debby Powder Experience Matt&Fix,Debby Blush Experience – kosmetyki do końca lipca kupicie w Superpharm za pół ceny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x