Paprocki&Brzozowski ‚7’. Wiosna w lutym!
Taaaaak jest! Koniec lutego, Katowice, plac pod Spodkiem. Kurtki brak. Są za to okulary przeciwsłoneczne, soczyście niebieska bluza i lekka sukienka (a po zdjęciach były lody, hell yeah!).
Pisanie i tworzenie projektów graficznych to jej praca i pasja. Własna firma nauczyła ją planowania, syn cierpliwości, a blog… czerpania więcej radości z codziennych spraw. Maniaczka starych seriali: Seksu w wielkim mieście i Przyjaciół. Marzy o podróży do Nowego Jorku i Seulu. A tak w ogóle to… chciałaby zwiedzić wszystko. I mieć najpiękniejsze torebki świata, dostęp do nieograniczonej ilości kosmetyków i a w ręce zawsze pęk balonów, bo kocha je od dzieciaka.
Taaaaak jest! Koniec lutego, Katowice, plac pod Spodkiem. Kurtki brak. Są za to okulary przeciwsłoneczne, soczyście niebieska bluza i lekka sukienka (a po zdjęciach były lody, hell yeah!).
Wczoraj Lena pokazała swoich makijażowych ulubieńców. Czas na mnie! Tym razem codzienna rutyna twarzy, ciała, włosów, a w końcu także makijaż.
Zazwczaj na blogu widzicie nas dwie. Czasem zdarzy się foto naszych kotów, bodaj dwa razy pokazywałam tu synka. Staramy się nie zamęczać Was notkami o naszym domowym życiu, nie wyskakiwać z lodówek, nie robić selfie w windzie.
Zacznę od dygresji (czyli będzie mędrkowanie, wybaczcie!). Jeszcze kilka lat temu gdyby ktokolwiek zapytał mnie o polowania, myśliwych i jedzenie dziczyzny spotkałoby go z mojej strony święte oburzenie.
Tydzień rozpoczęłam z przytupem – od wyrzucania kosmetyków. Nie nie, żadne tam denko, to były kosmetyczne niewypały, czasem ledwo rozpoczęte. Bo niby po co mi kolejne odżywki, które wysuszają włosy, próbki kremów z kwasami, gdzie kwasów praktycznie nie ma, po co balsamy nawilżające nienawilżające?
Bez przydługich wstępów, oto aplikacje, które koniecznie powinny znaleźć się w pamięci Waszych telefonów lub tabletów. Najlepiej obu na raz, bo wtedy są superkompatybilne i w pełni osłaniają umięśnione sylwetki (ups, zalety).
Hej! Jeśli śledzicie nasz Facebook lub Instagram zapewne pamiętacie nasze fotki i wpisy o baaardzo spóźnionym wyjeździe do WWA, zwariowanych spotkaniach, śniadaniach i…
Ach żeby takie posty przyszło nam pisać co tydzień! Bo dzisiejszy wpis to nie tylko fotorelacja z sobotniego otwarcia butiku (a już za 2 miesiące showroomu) Furelle, marki produkującej piękne ubrania i dodatki z luksusowych tkanin.
Drugą część cyklu „Odnowa szafy” (pierwszą, o oswajaniu rozmiaru 42 przeczytacie tu) będzie poświęcona artykułowi pierwszej potrzeby, biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne.
Clarins od lat znajduje się w czołówce producentów kosmetyków luksusowych. Francuski potentat znacznie się jednak różni od ‚kolegów z branży’. Za pięknymi złotymi puzderkami w charakterystycznych zerwanych opakowaniach kryją się aspiracje i ambicje twórcy marki –