The best of Douglas: 10 najlepszych kosmetyków, które kupicie w Perfumerii Douglas

Dziś wpis o ulubieńcach. Takich na życie! Moje ride or die z Douglas, czyli najlepsze z najlepszych kosmetyków, które są wizytówkami tej perfumerii. To marki na wyłączność, ale nie tylko. Kosmetyki do makijażu i pielęgnacji, które uwielbiam i szczerze polecam każdemu.


Piękne, skuteczne, trwałe. W idealnej relacji jakość/cena. Zwłaszcza, że bardzo często można je upolować w promocji.



1/ Pielęgnacja The Ordinary


Kto jak kto, ale ja jestem totalną fanką tej marki i nawet nie zliczę, ile osób przekonałam do włączenia kosmetyków The Ordinary do swojej pielęgnacji. A ponieważ od jakiegoś czasu TO można kupić w Douglas (nie ma pełnej oferty, ale są największe hity, takie jak tonik z kwasem glikolowym, niacynamid, czy serum Buffet – pełna lista kosmetyków dostępnych w Douglas TU), tym łatwiej będzie mi Was namawiać, byście dały im szansę.

Niedrogie, skuteczne, o prostych formułach. Pięknie wyglądają i świetnie działają.

Zobacz także: 7 ulubieńców z The Ordinary>
Pielęgnacja The Ordinary krok po kroku – jak stosować serum, kwasy i tonik?>

2/ Pudry sypkie Laura Mercier


Klasyczny puder Translucent był kiedyś moim totalnym ulubieńcem. Potem nieco wyparł go puder Huda Beauty, ale odkąd do rodziny pudrów dołączył Translucent w wersji Glow, miłość powróciła. Bo to, jak fantastyczny efekt na twarzy i dekolcie można uzyskać tą dwójką, to jest po prostu magia.

Klasyczny Translucent nakładam pod oczami oraz na strefę T, a na całe boki twarzy (gąbeczką) oraz na dekolt (pędzlem) puder Glow. Jest on nieco ciemniejszy i bardziej złocisty (wciąż pozostając transparentnym), zawiera w sobie przepięknie lśniące złote mikrodrobinki. Daje efekt wypoczętej, lśniącej skóry. I buzia wygląda jak po wakacjach, albo wizycie w SPA.

Oba pudry są turbo trwałe, bardzo wydajne i… bardzo często są w promocyjnej cenie ok. 160 zł. Wystarczą na pewno na ponad pół roku używania.


3/ Pomadki MAC


Jeśli nie macie w swoim mieście firmowego salonu MAC, to właśnie Douglas jest tym adresem, gdzie warto się udać po nową szminkę. Te pomadki nie mają sobie równych! Kolory są przepiękne i niezliczone. Dla każdej karnacji, tonu, nastroju. Nakładają się jak bajka, długo trzymają i są bardzo wydajne.

Zobacz także: Moja kolekcja pomadek MAC – wszystkie kolory na ustach>
26 szminek MAC w odcieniach nude>

4/ Zapachy Jo Malone


Kolejna wielka miłość z Douglas, tym razem perfumeryjna i na wyłączność (Jo Malone kupicie tylko tam!). Perfumy, świece i zapachy do domu Jo Malone London to są wspaniałe. Zapachy można dowolnie łączyć, nigdy nie duszą i nie męczą, a do tego opakowania mają przepiękny, minimalistyczny, klasycznie angielski dizajn.

Jeśli wahasz się, który zapach wybrać, koniecznie sprawdź moją listę 10 najpiękniejszych perfum Jo Malone London.


5/ Samoopalacz St.Tropez 1 Hour Tan


Jedyny, do którego wracam i któremu polegam w ważnych sytuacjach. Nawet nie jestem w stanie policzyć, ile opakowań już zużyłam. Dlaczego akurat 1 Hour Tan jest tym, który cenię najbardziej? Bo pozwala stopniować kolor opalenizny i można go zmyć ze skóry już po godzinie (inne potrzebują 3-5 godzin, aby rozwinąć docelowy kolor).

Zobacz także: nasz ranking samoopalaczy>

6/ Paleta Day to Slay Iconic London


Jeśli nadal zastanawiasz się, którą paletę Anastasii wybrać, my powiemy: kliknij do Douglas i zobacz Iconic London.

Niesamowicie uniwersalna, idealna na co dzień, na ślub, do makijażu glam. Przepiękne połączenie cieni nude i lekko różowych odcieni. Przepiękne błyski! Jakość i gramatura palety są fantastyczne. Zobacz makijaże Mileny i jej recenzję tej palety – tu link do wpisu.


7 i 8/ Róże Laura Mercier i Hourglass


Mam je od dawna i nie wyobrażam sobie, jak mogłoby ich zabraknąć w mojej toaletce! Są zupełnie różne, ale oba dają przepiękny, trwały efekt na skórze i mają bardzo uniwersalne kolory, które odświeżają i odmładzają twarz.

Hourglass róż Ambient w kolorze DIM Infusion to połączenie delikatnie brzoskwiniowego, ożywiającego cerę różu z rozświetlającym pudrem. Daje na skórze idealnie naturalny efekt rumieńca i glow jednocześnie. Coś pięknego!

Z kolei Blush Color Infusion Laury Mercier w kolorze Ginger to po pierwsze barwa dość jasna i zgaszona (więc idealna do tych wszystkich makijaży, gdzie nie chcemy, by odcień różu wybijał się na pierwszy plan). Po drugie to jest (nie bójmy się tego słowa) najdelikatniejszy, najlepiej zmielony, idealnie gładki róż, jakiego kiedykolwiek używałam. Satynowo-matowy, idealnie wtapiający się w skórę. I bardzo trwały.


9/ Kremy Kiehl’s


Kolejna marka na wyłączność dostępna od niedawna. I jak dobrze, że jest! Bo Kiehl’s zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi. Ich kosmetyki są innowacyjne, a zarazem bazujące na naturalnych wyciągach z ziół i roślin. Mój absolutny ulubieniec to nagietkowy żel (ten zapach, ta konsystencja!) oraz krem z filtrem o konsystencji…wody!

Zobacz także: przegląd kosmetyków z SPF>

10/ Korektor Eraser Maybelline


Zaskoczyłam? Tak! To nie pomyłka – Maybelline można kupić w Douglas! I choć może się to wydawać dziwne, to ja zdecydowanie doceniam fakt, że mój ulubiony korektor jest tam dostępny w pełnej gamie kolorystycznej (jest nawet 00 Ivory!). Używam Erasera od ponad roku i trudno mi wyobrazić sobie coś lepszego pod oczy. Idealnie wyważone średnie krycie, ale i delikatność w obszarze oka – bez podkreślana załamań skóry.

PS Do listy się nie zmieścił, ale mój najnowszy ulubieniec  Prep-Set-Glow Iconic London (spray utrwalający z drobinkami) też jest fantastyczny!


A jakie są Twoje ulubione kosmetyki z Douglas? Czekam na Wasze rekomendacje!


Wpis przygotowany we współpracy z Douglas

Podobne wpisy