Ulubieńcy jesieni: top 10 kosmetyków, które sprawiły, że skóra wygląda superzdrowo. I piękniej!

Nasze kosmetyczne odkrycia października i listopada to superbohaterowie jesiennych wieczorów  w domowym SPA i niezastąpieni przyjaciele dziennego, leciutkiego makijażu. Każdy z nich spełnia ten sam cel: sprawia, że skóra wygląda pięknie i zdrowo. A my czujemy się lepiej. Możecie potraktować ten wpis z ulubieńcami także jak przewodnik po #selfcare.


Konsystencje, opakowania, formuły dają mnóstwo frajdy i zwyczajnie poprawiają nastrój. A przy tym działają na 100%.



1 i 2/ Apigen Royal

Serum z Jadem Pszczelim 15 ml/227 zł, Propolisowa Piana Micelarna 150 ml/115 zł, do kupienia tu>


Przewrotnie zacznę od Piany Micelarnej (choć to serum jest teraz gwiazdą na Insta), bo jest to kosmetyk, którego pomysł na formułę zdobył moje serce. Jak wiecie (a jeśli nie, odsyłam do tego wpisu) jestem gorącą orędowniczką zmywania płynów micelarnych po demakijażu i podwójnego oczyszczania. Od 3 lat namawiam Was do zmywania miceli i mycia buzi dwukrotnie (pierwsze dla demakijażu, drugie – właściwe oczyszczanie). Więc gdy czytam, że marka zrobiła formułę micelarną w formie pianki właśnie po to, by niejako wymusić na użytkownikach konieczność zmycia produktu, to mi się broda trzęsie ze wzruszenia.

A sama pianka jest świetna. Wystarczająco puszysta, by przenikać przez włoski (co pozwala dokładnie oczyścić rzęsy, brwi, czy u mężczyzn zarost), wystarczająco silna, by poradzić sobie z makijażem (niewodoodpornym) w pierwszym wieczornym myciu, ale jednocześnie tak łagodna, że można jej używać też do drugiego mycia. A także rano.

Propolisowa Piana Apigen Royal ma świetny skład, pełen nie tylko propolisu i miodu, ale też składników nawilżających i łagodzących. Czego tam nie ma! Propanediol, pantenol, gliceryna, kwas szikimowy, glutaminowy, mocznik, alantoina, probiotyk… czy ja mówiłam już, że to jest produkt dla każdego rodzaju cery? A dzięki przeciwbakteryjnym właściwościom propolisu, nawet dla trądzikowej.

A gdy twarz mamy już oczyszczoną, wjeżdża serum Apigen Royal, całe na biało. I robi piorunujące wrażenie od pierwszego użycia. Ok, od drugiego, bo za pierwszym nałożyłam na twarz za dużo i skóra zaczęła się kleić. Okazało się, że 1 pompka to wystarczająca ilość na całą twarz i szyję. Niech więc nie przeraża Was pojemność 15 ml – to jest koncentrat.

Serum z Jadem Pszczelim natychmiast po aplikacji poprawia napięcie skóry i mocno ją wygładza. To jest takie uczucie, jakby skóra się zagęszczała, a jednocześnie znikały drobne zmarszczki. Porównałabym efekt do tego, co dzieje się po zabiegu z kwasami – buzia wygląda gładko i promiennie. Drobne zmarszczki się wygładzają, a ja widzę też różnicę w owalu twarzy.

W składzie jest oczywiście jad pszczeli (najwięcej na rynku), a także składniki nawilżające (arginina, gliceryna, pantenol, skwalen). Co bardzo ważne – zarówno jad, jak i pozostałe produkty pszczele używane przez Apigen Royal są pozyskiwane bez szkody dla pszczół.

Serum nadaje się zarówno do cer tłustych i trądzikowych (które bardzo lubią pszczele składniki), jak i suchych, dojrzałych, odwodnionych. Może być używane codziennie lub jako produkt bankietowy (bo działa od razu i świetnie spisuje się pod makijażem).


3/ Hourglass Sculpture

Paleta do makijażu cery Ambient Sculpture 4 kolory/299 zł, z 20% kodem rabatowym PREZENTY 239,20 zł, do kupienia tu>


Ta paleta to (prawie) ideał, nawet na tle innych limitowanych paletek Hourglass (które są zawsze świetne). Po pierwsze dlatego, że ma zmniejszony format. Paradoksalnie to plus, bo cena Ambient Sculpture jest o 100 zł niższa, a nadal mamy tu pełen zestaw do makijażu: puder wykończeniowy, rozświetlacz, róż i bronzer. I tak, jak zwykle w Hourglass kolory różów i bronzerów są zwykle dopasowane głównie do jasnej i bardzo jasnej karnacji, tu mamy odcienie uniwersalne na tyle, że moja jasna karnacja, ale też te bardziej średnie i opalone, mogą jej używać.

Nadal mam zeszłoroczną paletę świąteczną Hourglass (edycja Ghost) i jej na przykład mogę używać tylko zimą i wiosną, bo latem i jesienią jest za jasna. Ta jest dobra cały czas – z tym zastrzeżeniem (i jest to jedyny minus palety), że bronzer jest raczej ciepły, słoneczny, więc może się kolorystycznie odcinać od bladej, zimowej karnacji.

O jakości i wydajności produktów tylko wspomnę, bo wszyscy wiemy, jak doskonałe są pudry Hourglass. Zatem tak – pudry są tak samo dobre, jak zawsze. A rozświetlacz intensywny, ale wciąż elegancki. Jeśli szukacie efektu #glowfromwithin to nie znam żadnego produktu, który robi go tak dobrze.


4/ Origins Original Skin

Chłodząca baza pod makijaż Pore perfecting Cooling Primer, 60 ml/129 zł, z 20% kodem rabatowym PREZENTY 103,20 zł, do kupienia tu>


Sądziłam, że to idealna baza na lato, ale okazało się, że jesienią spisuje się tak samo dobrze. Chłodząca, piankowa formuła, która przepięknie wygładza skórę, ale bez uczucia zasilikonowanej twarzy. Uwielbiam ją solo – wtedy lekko wyrównuje koloryt (bo jest beżowa) i nadaje aksamitny wygląd skóry. Jest też świetna pod makijaż minimalny – taki tylko z korektorem i pudrem.

Piusałam o niej już w moim przewodniku po naturalnie rozświetlonym makijażu cery – zobacz, jak ta baza spisuje się na skórze.


5/ SVR Hydracid C20

Krem nawilżający z 20% witaminy C, 30 ml/ok. 120 zł, w zestawie z maseczką z wit.C i kosmetyczką 129,99 zł, do kupienia tu>


Moja przygoda z SVR trwa. Kupuję kolejne kosmetyki i każdy mnie zachwyca, więc chyba szykuje się wpis dedykowany tej marce! Krem Hydracid C20 (biorąc pod uwagę koszt zakupu w zestawie z maseczką, którą nota bene też uwielbiam) to prawdziwe odkrycie.

Zawiera 20% witaminy C tetra (nowoczesne pochodna kwasu askorbinowego, bardzo dobrze tolerowana i o potwierdzonej skuteczności – więcej o Tetra i innych rodzajach witaminy C przeczytasz w tym wpisie) w fantastycznie lekkiej formule, która jednocześnie nawilża, działa antyoksydacyjnie, ale też pięknie się wchłania w skórę dając aksamitne wykończenie. Jest to mój ulubiony krem z witaminą C i jedyny tak lekki, jaki znam. Pięknie wygładza i rozświetla cerę, a przy dłuższym stosowaniu wzmacnia ją i niweluje przebarwienia.


6/ Hean Baking

Puder sypki matujący 8g/14,39 zł w promocji Hebe, do kupienia tu>


Nie robię bakingu, nie znoszę bakingu, a jednak ten puder kocham! Bo ma wszystko to, co lubię w pudrach do strefy T. Matuje bez płaskiego, postarzającego efektu, nie bieli (co zabawne, bo producent opisuje go jako puder rozjaśniający – a ma beżowy kolor ;)), nie osadza się w załamaniach skóry. Polubiłam go jeszcze bardziej, niż Wibo Mood i jest to w tej chwili mój najlepszy puder sypki w dobrej cenie (zwłaszcza, gdy da się go kupić za 14 złotych).

Skład, choć z talkiem, bardzo mi odpowiada – jest połączeniem talku, krzemionki i skrobi ryżowej  z dodatkiem wygładzającego dimetikonu, utrwalającego nylonu i pigmentów. Nie zapchał porów, nie spowodował żadnej nadprodukcji sebum. A na skórze wygląda pięknie.


7/ Neo Makeup

Błyszczyk 7,4 ml/35 zł, odcień 38 Hezelnut, do kupienia tu>


No i znalazłam zastępstwo dla Fenty i Hudy! Błyszczyk Neo Makeup ma wszystko to, co lubię w wymienionych przed chwilą markach: przepiękny połysk, wielowymiarowe drobinki, trwałość i zgaszony, niezbyt różowy odcień nude odpowiedni dla tych bardziej napigmentowanych naturalnie ust (dla których większość błyszczyków jest rozjaśniająca).

Uwielbiam go też za efekt one-and-done, bo daje nawilżenie, połysk, lekki kolor. Nie wymaga ani konturówki, ani lusterka przy aplikacji. Więc jest super do noszenia na co dzień, gdy mam ochotę na naturalne podkreślenie ust.


8/ MAC Extra Dimension

Rozświetlacz w odcieniu Beaming Blush, 9g /145 zł, do kupienia tu>


Wspaniały odcień różowego złota, intensywnie lśniący, ale bez podkreślenia porów i załamań skóry. Niemożliwie wydajny (mam go ponad miesiąc, często używam, a jeszcze nawet nie starłam wytłoczenia na jego powierzchni). Przepiękny rozśwetlacz, który godnie zastąpił Becca Opal.


9/ Diego Dalla Palma

Krem supernawilżający do ciała, 250 ml /167 zł, do kupienia tu>


Koronny dowód na to, że paczki PR dają możliwość odkrywania świetnych kosmetyków, o których nawet się nie miało pojęcia! Ja zawsze kojarzyłam Diego Dalla Palma z makijażem, a tu okazuje się, że marka ma świetną pielęgnację!

Szczególnie podobała mi się mgiełka z SPF30 (pisałam o niej latem na Instagramie) oraz BIOENERGY Krem Supernawilżający, którego używałam po powrocie z wakacji (doskonale ukoił przesuszoną skórę) i używam nadal (bo jest leciutki, nietłusty, a działa, jak masło do ciała!). Krem jest bardzo wydajny, delikatnie pachnie wakacjami (zasługa olejku monoi), nie klei się, nie jest wyczuwalny pod ubraniem – czyli nie robi tych wszystkich rzecyz, które zazwyczaj sprawiają, że nie nawilżam ciała po kąpieli.


10/ Pharmaceris H-Stimupeel

Oczyszczający peeling trychologiczny do skóry głowy z problemem łupieżu lub wypadania włosów, 125 ml /33,50 zł, do kupienia tu>


To kosmetyk, który zdecydowanie powinien być w TOP10 dermokosmetyków z Super-Pharm, ale nie zmieścił się do rankingu (i to tylko dlatego, że nie jest kosmetykiem do twarzy, a na nich się tam skupiłam).

Wspaniały produkt, właściwie to pierwszy peeling do skóry głowy, o którym mogę śmiało powiedzieć, że działa. Nie tylko złuszcza podczas masażu głowy (ma mikrogranulki z pestek brzoskwini), ale też działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo (piroktynian olaminy) oraz pobudza cebulki włosów do wzrostu (kofeina). Drobinki doskonale się wypłukują z włosów co sprawia, że po peelingu nie muszę używać już szamponu. A dodatkowy bonus to uniesione włosy u nasady, nawilżone na całej długości – dzięki kremowej konsystencji peelingu.


I tak wygląda moja lista 10 ulubionych kosmetyków tej jesieni. Daj znać, jakie produkty umieściłabyś na swojej!


Wpis częściowo sponsorowany przez Apigen Royal, a niektóre kosmetyki otrzymałam w paczkach PR. Nie miało to wpływu na opinię o kosmetykach, a tekst wpisu nie był w żadnym stopniu edytowany przez którąkolwiek z marek.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x