Fenty Beauty w Polsce! Testujemy podkład Pro Filt’r i i kultowe produkty Rihanny

Dziś zaczynamy nową serię na blogu. Tydzień podkładów. Na początek test Fenty Beauty, czyli marki Rihanny. I zanim zaczniecie na mnie krzyczeć, że przecież Fenty nie ma w Polsce pozwólcie, że… wyprowadzę Was z błędu.Marka Fenty od 7 września 2018 jest dostępna w polskiej Sephorze (tu).


Przeczytaj wpis o tym, co warto kupić z Fenty Beauty – top 5 kosmetyków Rihanny TU>

A jest na co polować, bo moim zdaniem Fenty to absolutnie najlepszy długotrwały podkład dla cer mieszanych i tłustych. A także dla tych z Was, które lubią krycie i trwałość EL Double Wear, ale szukają bardziej naturalnego efektu makijażu.


Fenty Beauty Pro Filt’r

Soft Matte Longwear Foundation, podkład długotrwały o matowym wykończeniu, 30 ml/145 zł, do kupienia TU

Zanim rozpłynę się w zachwycie kilka informacji technicznych. Mój podkład Pro Filt’r to jeden z 40 dostępnych w sprzedaży odcieni (brawo Rihanna!). Nosi numer 140 i jest jasnym, ciepłym beżem o barwie zbliżonej do podkładów MAC NC 15-20. Opakowany w smukłą, wysoką szklaną buteleczkę z jasnobeżową pompką wygląda stylowo i minimalistycznie.

Podkład ma konsystencję fluidu (bardzo podobna gęstość jak choćby w Dior Forever i lżejsza niż w klasycznym EL Double Wear, ale nie jest to podkład typu pigment w wodzie jak NARS All Day Luminous), który w zależności od aplikacji daje rycie średnie do mocnego. Po kilku minutach zastyga i wtedy nieznacznie ciemnieje, także przy wyborze koloru warto to wziąć pod uwagę.

Podkład ma przepiękny finisz – opisywany jako soft matte jest w rzeczywistości pięknym wykończeniem aksamitnym, ale równocześnie odbijającym światło. Wygląda tak fenomenalnie bez przypudrowania, że dziewczyny o cerze normalnej i lekko mieszanej namawiam by spróbowały go ponosić bez pudru. Ale nawet pod warstwą transparetnego pudru Laury Mercier wygląda na lekko rozświetlający.

Coś pięknego! I chyba ten efekt jest dla mnie tak zachwycający – bo jednocześnie mamy na twarzy kilera trwałości, który sprawia, że buzia się nie świeci mocno w ciągu dnia. A jednocześnie cały czas twarz jest niesamowicie promienna. Efekt podkładu rozświetlającego i matującego w jednym.

Nakładany Beauty Blenderem idealnie stapia się z cerą, nie zauważyłam by podkreślał pory czy zmarszczki. A gdy już raz zastygnie nie ściera się ani nie zbiera (nie przetrwał tylko na nosie, ale to z powodu jego wydmuchiwania). Zauważyłam, że jest bardzo wydajny i dla mojego ulubionego średniego poziomu krycia (czyli ujednolicenia koloru cery i zakrycia wyprysków oraz przebarwień, ale by skóra wciąż wyglądała jak skóra, a nie płótno) wystarczy 1,5-2 pompki. Warstwa na skórze jest więc cieniutka, podkład jest lekki i nie czuć go na skórze w ciągu dnia. To jeden z niewielu, który mogłabym nosić zarówno na co dzień, jak i na specjalne okazje (ze ślubem włącznie).


To wszystko brzmi jak bajka, ale czy Fenty ma wady?


Jedną, ale dość poważną. To nie jest podkład dla każdego. Ze względu na formułę będzie prawdopodobnie męczyć skóry suche i odwodnione. Milena go próbowała i opowiadała, że czuje go na skórze i jest jej z nim ciężko. Faktycznie formuła nie jest zbyt nawilżająca. Nie ma uczucia komfortu po aplikacji (który zapewnia inny trwały podkład – opowiem o nim w czwartek). Być może dobra, mocno nawilżająca baza rozwiąże problem (albo odpowiednio dopasowana, pielęgnacja wieloetapowa), natomiast faktycznie nie rekomendowałabym zakupu Pro Filt’r bez wcześniejszych testów osobom z cerą suchą.


Co jeszcze warto kupić?

Marka Rihanny zaczęła od lansowania produktów do makijażu twarzy. Poza podkładami wprowadzono m.in. bazę, puder transparentny, sztyfty do konturowania i rozświetlania, kilka odcieni pudrowych rozświetlaczy i jeden uniwersalny błyszczyk. Ja skusiłam się na piękny podwójny rozświetlacz (kolory: Mean Money oraz Hustla baby) oraz błyszczyk Gloss Bomb o różanym odcieniu (Fenty Glow). Oba produkty mają przepiękne opakowania, bardzo ciekawe formuły i są naprawdę świetnej jakości. Fenty to zupełne przeciwieństwo kosmetyków Kat Von D. Zamiast mocnego krycia jest wszechobecny glow. Widać, że Rihanna kocha rozświetlające drobinki i efekt wielowymiarowej twarzy. Kosmetyki są przy tym długotrwałe i bardzo przyjemnie się noszą.


#TydzienPodkladow

Dzisiejszy wpis rozpoczyna serię poświęconą najlepszym (naszym zdaniem) nowościom podkładowym na rynku. Codziennie będziemy pisać o nowym podkładzie (albo i dwóch ;)), o którym pewnie jeszcze niewiele słyszałyście, a jest absolutnym hitem. mamy bowiem wrażenie, że w temacie podkładów w tym roku zmieniło się bardzo wiele i dawna liga 5 najlepszych podkładów wkrótce zostanie odesłana na emeryturę. Idzie nowe! Przekonajcie się, jakie…


 Jutro opowiemy o niedrogim podkładzie, który pokochały tysiące dziewczyn na całym świecie, a u nas jest praktycznie nieznany.


Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x